Stal Rzeszów i KSM Krosno odrabiają zaległości. W piątek derby na stadionie miejskim

W piątek Stal Rzeszów na stadionie miejskim po raz pierwszy od ponad dziesięciu lat zmierzy się w derbowym pojedynku z KSM-em Krosno. Kibice liczą, że tym razem pogoda nie pokrzyżuje planów żużlowcom z Rzeszowa i Krosna.

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Żużlowe derby pomiędzy Stalą Rzeszów a KSM-em Krosno planowo miały zostać rozegrane 10 kwietnia. Wówczas jednak deszcz wygrał ze sportem i zawody trzeba było odwołać. Kibice na zaległe, pierwsze od ponad dekady derby musieli więc czekać blisko miesiąc. 8 maja na stadionie miejskim Stal zmierzy się z KSM-em i będzie faworytem tego pojedynku.

Zespół z Krosna jest jak na razie czerwoną latarnią Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Krośnianie przegrali pięć pierwszy spotkań. W dodatku do Rzeszowa przyjadą bez trenera, Ireneusza Kwiecińskiego, który po ostatnim, przegranym meczu z Orłem Łódź zapowiedział, że rezygnuje ze swojej posady. W parku maszyn zastąpi go najprawdopodobniej kierownik Robert Finfa.

Przed drużyną z Krosna więc trudne zadanie. Stal na własnym torze przegrywa rzadko. W tym sezonie jak na razie nie dała się pokonać. Rzeszowianie okazali się lepsi od Orła Łódź i Wandy Kraków. Ponadto zanotowali wyjazdowe zwycięstwo w Bydgoszczy z Polonią i przegrali w delegacji z Renault Zdunek Wybrzeże Gdański i ostatnio na Łotwie z Lokomotivem Daugavpils. To daje im przed piątkowymi derbami piąte miejsce.

Na mecz z KSM-em do składu Stali wraca Anglik, Scott Nicholls. Zabraknie natomiast Niclasa Porsinga. Duńczyka zastąpi jego rodak Rene Bach. Ponadto o punkty dla rzeszowian walczyć będą Karol Baran, Maciej Kuciapa, Dawid Lampart oraz Grzegorz Bassara.

W Krośnie liczą szczególnie na Marcina Rempałę, Mirosława Jabłońskiego i Tomasza Chrzanowskiego. Ta trójka jest dobrze znana rzeszowskiej publiczności. Wszyscy mają za sobą występy w barwach Stali w przeszłości.

Początek meczu o godz. 18.