Lech Poznań - Legia Warszawa 0:1. Abdul Tetteh kontuzjowany po finale Pucharu Polski

- To silne stłuczenie po wejściu Aleksandara Prijovicia - mówi o kontuzji Abdula Tetteha trener Lecha Poznań Jan Urban.


Abud Tetteh był jednym z najlepszych piłkarzy Lecha Poznań w finale Pucharu Polski. Szatnię na Stadionie Narodowym opuszczał jednak w podłym nastroju i to nie tylko dlatego, że Kolejorz przegrał z Legią Warszawa 0:1. Pomocnik z Ghany dość mocno kulał, był zły i zrezygnowany, nie chciał rozmawiać z dziennikarzami.

Jak się później okazało kontuzja lechity to efekt zdarzenia z pierwszej połowy meczu, gdy Abdul Tetteh wybił piłkę rozpędzonemu Aleksandarowi Prioviciowi, a legionista wpadł w nogi gracza Lecha. Ten po jakimś czasie podniósł się z murawy, dokończył mecz, ale nie był w pełni sił. - To silne stłuczenie po wejściu Aleksandara Prijovicia - wyjaśnia Jan Urban.

Trener Lecha Poznań nie ocenia jednak, jak poważny jest uraz Abdula Tetteha. A przypomnijmy, że w Warszawie Kolejorz stracił wcześniej Nickiego Bille, który w przeddzień finału nabawił się kontuzji łydki i w ogóle nie znalazł się w kadrze na mecz z Legią Warszawa.

Ten sezon z głowy ma już Aleksandar Prijović. Strzelec jedynego gola w finale Pucharu Polski złamał w tym spotkaniu rękę i nie zagra w żadnym z trzech ostatnich meczów ekstraklasy.



Duda zmienia konstytucję, Kwaśniewski czeka na drugą połówkę [MEMY PO LECH - LEGIA]