Sport.pl

Puchar Polski. Jasmin Burić z Lecha Poznań: Rok temu w finale byliśmy lepsi od Legii!

- Wiemy doskonale jaka będzie w tym meczu atmosfera. Graliśmy tam przecież rok temu. Na Stadionie Narodowym będzie bardzo dużo kibiców i musimy zrobić wszystko, żeby nasi kibice cieszyli się z wygranej - mówi bramkarz Lecha Poznań przed wyjazdem do Warszawy na finał Pucharu Polski.
Podobnie jak przed rokiem piłkarze Lecha Poznań zmierzą się z Legią Warszawa. Będzie to już zresztą szósta w historii konfrontacja obu tych zespołów w finale Pucharu Polski. Dwanaście miesięcy temu Kolejorz musiał uznać wyższość rywali, przegrał 1:2, choć jako pierwszy objął prowadzenie. - Pamiętam, że w zeszłym roku byliśmy lepsi od Legii w finale. Nie wygraliśmy, ale to, że gramy lepiej potwierdziliśmy tydzień później, gdy pokonaliśmy ich na Łazienkowskiej - przypomina w rozmowie z lechpoznan.pl bramkarz Kolejorza, Jasmin Burić.

Bośniak może mówić o niesamowitym pechu. Odkąd osiem lat temu trafił do Poznania, Lech rozegrał trzy finały Pucharu Polski, ale ten w żadnym z nich nie zagrał. W 2009 roku Kolejorz wygrał z Ruchem w Chorzowie 1:0 i było to ostatnie zdobytego przez niego trofeum. Później poznaniacy dwukrotnie mierzyli się w finale Pucharu Polski z Legią Warszawa, za każdym razem przegrywając (w 2011 roku w Bydgoszczy po rzutach karnych, przed rokiem w Warszawie 1:2). - Do czterech razy sztuka - śmieje się Burić. - To jest finał. Jeden mecz, który zadecyduje o tym, kto podniesie puchar. Wiemy doskonale jaka będzie w tym meczu atmosfera. Graliśmy tam przecież rok temu. Na Stadionie Narodowym będzie bardzo dużo kibiców i musimy zrobić wszystko, żeby nasi kibice cieszyli się z wygranej.

Oba zespoły nie wygrały swojego ostatniego meczu ligowego. Lech tylko zremisował z Lechią Gdańsk 0:0, zaś Legia przegrała na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 0:2. To jednak zespół ze stolicy prowadzi w tabeli ekstraklasy, Kolejorz jest dopiero siódmy. - To nieistotne kto zajmuje wyższe miejsce w lidze. To jest jedno spotkanie, szanse są równe i ciężko wskazać faworyta. W takich meczach nie można wskazać faworyta. Oba zespoły prezentują bardzo wyrównany poziom. Mam jednak nadzieję, że to my wygramy i podniesiemy puchar - przyznaje Jasmin Burić.

Piłkarze Lecha Poznań wyruszą do Warszawy w niedzielę przed godz. 10 ze stadionu przy ulicy Bułgarskiej. Do autokaru wsiądą wszyscy zawodnicy Kolejorza, a dopiero przed meczem trener Jan Urban zdecyduje, którzy z nich znajdą się w osiemnastce meczowej. Po przyjeździe lechici zameldują się w hotelu, zjedzą obiad i pojadą na stadion narodowy, gdzie o godz. 17:30 odbędą oficjalny trening. Pół godziny wcześniej trener Jan Urban spotka się z dziennikarzami na konferencji prasowej. Mecz Lecha z Legią w finale Pucharu Polski rozpocznie się w poniedziałek o godz. 16. Transmisja w Polsacie i Polsacie Sport.

Więcej o: