Pogoń 04 chce znowu przyciągnąć pięć tysięcy kibiców na trybuny

To wspaniały sezon dla Pogoni 04 Szczecin. Zespół jest pewny zdobycia co najmniej srebrnych medali, a jego gra na trybuny przyciągała rekordową liczbę kibiców.
Dzięki temu, do Szczecina przylgnęła łatka "polskiej stolicy futsalu", a nasze miasto otrzymało prawo organizacji pierwszego meczu barażowego o awans na mistrzostwa Świata. Na pierwszym tegorocznym spotkaniu z Rekordem Bielsko-Biała (2:2) pobito natomiast rekord frekwencji na ligowym meczu tej dyscypliny w naszym kraju. Na trybunach Azoty Areny zasiadło ponad pięć tysięcy kibiców.

Twierdza

Kilka razy Pogoń musiała przenieść się do kameralnej hali przy Twardowskiego, ale Szczecin i tak w tym sezonie nie został zdobyty ani razu. Podopieczni Łukasza Żebrowskiego wszystkie trzy porażki odnieśli na wyjazdach. Większość zespołów w ekstraklasie swoje mecze rozgrywa na małych, często szkolnych halach, gdzie na trybunach może zasiąść maksymalnie kilkuset kibiców. Przyjazd na Azoty Arenę dla każdej drużyny był więc wielkim przeżyciem, a nierzadko dochodziło nawet do sytuacji, że zanim rywalom udało się oswoić z głośnym dopingiem kilku tysięcy gardeł, musieli już gonić wynik.

Praktycznie po każdym meczu z ust zawodników i trenerów drużyn przyjezdnych padały stwierdzenia, że każdy marzył o tym, aby grać w futsal na takiej hali, przy takiej publiczności i w tak efektownym "opakowaniu".

Komplet na finale?

Teraz przed Pogonią ostatni akord tego sezonu, a więc wielki finał rozgrywek o mistrzostwo kraju. Zasady zmagań o złoto są dość skomplikowane. "Zero-czwórka" jako drużyna, która sezon zasadniczy zakończyła na drugim miejscu, do zdobycia tytułu potrzebuje trzech zwycięstw. Dwie wygrane wystarczą natomiast Gatcie Zduńska Wola, która rozgrywki ukończyła na pozycji lidera. W Azoty Arenie odbędzie się pierwsze i ewentualne czwarte spotkanie, które na pewno będzie już ostatnim.

Rywalizacja rozpocznie się już 7 maja (sobota), o 18:00 w hali przy Szafera. To idealny termin, aby znowu zgromadzić na trybunach pięć tysięcy kibiców. Klub w najbliższych dniach będzie zdradzał szczegóły szeregu atrakcji jakie przygotował na to spotkanie, ale znana jest już najważniejsza informacja. Bilety na pierwsze finałowy mecz będą kosztować zaledwie 2 złote. Wejściówki będzie można nabywać w kasach w dniu meczu, a także znacznie wcześniej w internecie (strona abilet.pl).