Kolejny zgrzyt na konferencji po meczu AZS Olsztyn

Po raz kolejny na konferencji prasowej po meczu siatkarzy Indykpolu AZS doszło do słownej utarczki pomiędzy Pawłem Woickim, kapitanem olsztynian i jego vis a vis z Łuczniczki Bydgoszcz, Wojciech Jurkiewiczem.
W ostatnim meczu w tym sezonie, siatkarze Indykpolu AZS przegrali z Łuczniczką Bydgoszcz 2:3. Zawodnicy prowadzeni przez trenera Andrea Gardiniego prowadzili już w całym spotkaniu 2:0. Olsztyńscy akademicy nie potrafili jednak utrzymać tak sporej przewagi, oddając pole swoim rywalom i przegrywając w pięciu setach. Ostatecznie ekipa ze stolicy Warmii i Mazur zajęła 10. miejsce na koniec sezonu.

"Był to słaby sezon w naszym wykonaniu"

Siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz w czwartkowym spotkaniu wrócili z dalekiej podróży. Gdy wydawało się, że olsztynianie zamkną mecz w trzech setach, zawodnicy z nad Brdy odwrócili losy tej konfrontacji. - Z przebiegu meczu wynik jest zaskakujący dla wszystkich - przyznał Wojciech Jurkiewicz, kapitan bydgoszczan. - Mimo, że była to gra tylko o dziewiąte miejsce, to dostarczyliśmy kibicom wielu emocji. Przez pierwsze dwa sety Olsztyn grał bardzo solidną siatkówkę. W trzeciej partii rolę się odwróciły. Dzięki wejściu na boisko Dawida Murka i Nikodem Wolańskiego wygraliśmy mecz i z tego bardzo się cieszymy. Nie zmienia to jednak faktu, że był to bardzo słaby sezon w naszym wykonaniu.

Jak przyznał Piotr Makowski, trener Łuczniczki, tegoroczny sezon dla jego zespołu był bardzo trudny. - Dlatego cieszymy się, że udało nam się zwycięsko wyjść z rywalizacji o dziewiąte miejsce - podkreśla opiekun przyjezdnych. - Graliśmy z taką determinacją, jakbyś walczyli o złoty medal. Myślę, że spotkanie dostarczyło wielu emocji.

Kolejna utarczka słowna

Na pomeczowej konferencji prasowej ponownie doszło do małego zgrzytu na linii Paweł Woicki - Wojciech Jurkiewicz. Kapitan "Indyków" w swojej wypowiedzi nie omieszkał wrócić do wydarzeń z poprzedniego dnia (wypowiedź obu kapitanów prezentujemy w materiale wideo). Przypomnijmy, że jego vis a vis z Łuczniczki nie był zbyt skory do rozmów po przegranym spotkaniu jego zespołu (AZS Olszyn wciąż w grze. Komu bardziej zależy na 9. miejscu?)

- Gratuluje ekipie z Bydgoszczy dziewiątego miejsca na koniec sezonu - powiedział na samym początku Woicki. - Szkoda Wojtku, że wczoraj nie byłeś tak rozmowny, gdyż teraz pięknie się otworzyłeś. Sporo opowiedziałeś nam o tym meczu, dlatego ja nie mam nic więcej do dodania. Chciałbym jedynie pochwalić trenera gości za bardzo dobre zmiany. To właśnie Michał Ruciak kierował grą Łuczniczki i dzięki niemu wygrali to spotkanie.

Zawiedziony porażką swojego zespołu był Andrea Gardini, trener zespołu z Olsztyna. - Przez pierwsze dwa sety graliśmy bardzo dobrą siatkówkę - przyznaje opiekun Indykpolu AZS. - Później zaczęliśmy popełniać sporo błędów zarówno w ataku, jak i w obronie. Rywale walczyli do samego końca i dzięki temu odnieśli zasłużone zwycięstwo.

Indykpol AZS Olsztyn - Łuczniczka Bydgoszcz 2:3

Sety: 25:15, 25:23, 18:25, 23:25, 12:15

Indykpol AZS: Woicki, Oivanen, Bednorz, Waliński, Zniszczoł, Koelewijn, Potera (libero) oraz Bieńkowski, Stoilović, Adamajtis

Łuczniczka: Radke, Jarosz, Klinkenberg, Wiese, Kosok, Jurkiewicz, Żurek (libero) oraz Wolański, Ruciak, Murek

MVP: Michał Ruciak (Łuczniczka Bydgoszcz)