Marcin Płuska, trener Widzewa: "Nie patrzymy w tabelę"

Piłkarze Widzewa wiosną nie porażają stylem, ale w czterech meczach wywalczyli komplet punktów
W rozmowie z oficjalną stroną klubu Marcin Płuska, trener Widzewa podkreśla, że każde zwycięstwo jest cenne. - Lepiej wygrać osiem razy po 1:0, niż raz wygrać 8:0, a później w przeciągu kilku meczów stracić punkty. Dotychczas zdobyliśmy komplet punktów i zamierzamy kontynuować zwycięską passę - mówi szkoleniowiec. - Takie spotkania, jak ostatnie z Omegą Kleszczów, budują zespół. Pierwszy raz w tej rundzie spotkaliśmy się z sytuacją, gdzie przegrywaliśmy od początku spotkania. Drużyna bardzo dobrze zareagowała po stracie gola i cały czas konsekwentnie dążyła do wygrania meczu. Wkradło się trochę nerwowości w nasze poczynania, ale udało nam się to wszystko uspokoić i zrealizować cel nakreślony na ten mecz.

Płuska podkreśla, że przy rezultacie 0:1 był spokojny o wynik. - Mimo, że pierwsza połowa nie zakończyła się takim rezultatem, jakim oczekiwaliśmy i przeciwnik wytrącał nas z równowagi poprzez długie wznawianie i opóźnianie gry, to stworzyliśmy dużo sytuacji do zdobycia bramki w pierwszej i drugiej połowie - mówi. - Mając tyle sytuacji, w końcu ta bramka musi wpaść. Każdy zawodnik w drużynie wierzy w swoje umiejętności, w zespół, w pracę, którą wykonujemy w tygodniu i wie, że przyniesie nam to efekty podczas meczów.

- Chcemy wygrywać każdy mecz i na tym się skupiamy. Na razie nie patrzymy w tabelę, ponieważ jest ona istotna dopiero po ostatnim meczu - dodaje trener. - Wszystkie drużyny, które grają z nami mają swój mały finał i chcą zaprezentować się jak najlepiej na naszym tle. Dotychczas każdy zespół, który rozgrywał z nami mecz w kolejnej kolejce nie zdobył trzech punktów, co może świadczyć o bardzo dużym wysiłku włożony w spotkanie z nami. My na pewno zrobimy wszystko by wygrać i w dalszym ciągu będziemy wywierać presję na zespołach, które są przed nami.

Więcej na www.laczynaswidzew.pl.