Stomil Olsztyn wygrał mecz na pożegnanie stadionu [FOTO]

Obiekt w Radomiu wkrótce zostanie zburzony, a na jego miejsce powstanie kompleks.
Udział biało-niebieskich w obchodach zamknięcia stadionu w Radomiu był możliwy dzięki pauzie olsztynian w rozgrywkach ligowych. Drużyna ze stolicy Warmii i Mazur miała bowiem zmierzyć się z Dolcanem Ząbki. Jednak podwarszawski zespół przez problemy finansowe wycofał się z rozgrywek. W tej sytuacji planowane spotkanie zostało zweryfikowane jako walkower na korzyść Stomilu. Olsztynianie zaś zostali zaproszeni, by wziąć udział w pikniku z okazji zburzenia stadionu w Radomiu, gdyż wkrótce ma powstać nowy obiekt.

Stadion w Radomiu z przeszłością

Stadion w Radomiu powstał w 1925 roku, kiedy Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" dostało na 25 lat w dzierżawę tereny w dzielnicy Oświęcim. Tam rozpoczęto budowę stadionu i terenów rekreacyjnych, który do dziś pełnił rolę domowego obiektu piłkarskiego Radomiaka. W sezonie 1984/1985 stadion gościł rozgrywki pierwszej ligi, w której występowali piłkarze z Mazowsza (obecnie Radomiak jest zespołem drugoligowym). Odbywały się tam nawet czasem spotkania biało-czerwonych, którzy zmierzyli się z Walią (0:0), Finlandią (2:1) oraz Białorusią (1:1.).

W marcu władze Radomia podpisały umowę na budowę hali sportowej oraz stadionu piłkarskiego, która ma się rozpocząć się w tym miesiącu. Koncepcja zakłada powstanie obiektu mogącego pomieścić 15 tysięcy kibiców, który ma m.in. zadaszone trybuny, podgrzewane boisko oraz sztuczne oświetlenie. Koszt budowy obu obiektów ma przekroczyć 100 milionów złotych.

Piłkarski piknik w Radomiu

Najpierw jednak na boisku, które po raz ostatni gościło piłkarzy, rozpoczął się futbolowy turniej dziecięcy. Po nim na murawie zameldowali się "piłkarze legendy Radomiaka", którzy zmierzyli się w towarzyskim pojedynku m.in. z kibicami, czy samorządowcami. Punktem kulminacyjnym był sparing gospodarzy z pierwszoligowym Stomilem Olsztyn.

- Chcielibyśmy w najbliższej przyszłości zagrać na otwarcie naszego stadionu - mówi z uśmiechem Łukasz Jegliński, pomocnik Stomilu Olsztyn. - Czekamy na to z dużą niecierpliwością. Sobotniemu spotkaniu towarzyszyła rodzinna, piknikowa atmosfera. Na trybunach zebrało się dużo kibiców. Widać, że Radom żyje piłką nożną.

Trener olsztynian Mirosław Jabłoński postanowił dać szansę gry dużej liczbie zawodników. Spotkanie od pierwszej minuty rozpoczęli m.in. Michał Leszczyński, Bartosz Bartkowski czy Michał Trzeciakiewicz.

Biało-niebiescy bardzo dobrze rozpoczęli mecz i po kwadransie prowadzili już 2:0. Bramki zdobyli Piotr Głowacki i Rafał Kujawa. Po zmianie stron szkoleniowiec olsztynian dokonał kilku zmian, wprowadzając na murawę takich piłkarzy jak Igor Biedrzycki, Łukasz Jegliński, Tsubasa Nishi i Karol Żwir. Ostatecznie piłkarze ze stolicy Warmii i Mazur wygrali spotkanie 2:1.

- Bardzo dobrze zagraliśmy w pierwszej połowie meczu - podsumowuje popularny "Igła". - Już od pierwszej minuty ruszyliśmy dynamiczne oraz agresywnie na swojego przeciwnika. W drugiej części gry w obu składach pojawiły się zmiany, a my chcieliśmy utrzymać korzystny wynik do końcowego gwizdka. Choć straciliśmy gola w końcówce meczu, to całe spotkanie było pod nasze dyktando.

Najbliższe ligowe spotkanie OKS rozegra 16 kwietnia, na wyjeździe z Chrobrym Głogów.

Olsztyn także czeka na nowy stadion

Również piłkarze Stomilu Olsztyn z niecierpliwością czekają na nowy obiekt w stolicy Warmii i Mazur. Przypomnijmy, że pod koniec lutego ratusz podpisał umowę na wykonanie projektu miejskiego stadionu, na którym swoje mecze będzie mógł rozgrywać OKS. W założeniach będzie on mógł pomieści ponad 12 tysięcy kibiców, ponadto obok stadionu zostaną zbudowane dwa boiska treningowe, a jedno z nich będzie pełnowymiarowe. Tam przeniesione będą też maszty oświetleniowe zainstalowane obecnie przy głównej płycie stadionu, gdyż nowy stadion będzie miał inne oświetlenie. Budowa stadionu szacowana jest na 60 milionów złotych.

Radomiak Radom - Stomil Olsztyn 1:2

Bramki: Jędrzejczyk - Głowacki, Kujawa.

Stomil: Lesczyński - Remisz (46. Biedrzycki), Klepczarek, Wełna, Ratajczak - Suchocki (66. Piotr Głowacki), Bartkowski (46. Jegliński), Trzeciakiewicz, Łukasik, Piotr Głowacki (46. Nishi) - Kujawa (46. Żwir).

Więcej o: