Klęska siatkarek KSZO Ostrowiec w Legionowie. Będzie trzeci pojedynek

Dwa tygodnie temu - pewne zwycięstwo u siebie. Dziś - porażka w fatalnym stylu w hali rywalek. O tym czy podopieczne Dariusza Parkitnego będą miały szansę powalczyć o dziewiąte miejsce w lidze zadecyduje dopiero sobotni mecz.
W pierwszym spotkaniu, w walce o pozycje 9-12 w klasyfikacji końcowej, ostrowczanki po dobrej grze pokonały Legionovię 3:1 i wydawało się, że nie tylko będą w stanie nawiązać walkę w drugim pojedynku, ale także już w piątek mogą rozstrzygnąć losy całej rywalizacji. Początek meczu to potwierdzał. Dzięki dobrej postawie i w ataku i w polu serwisowym Sandry Szczygioł KSZO objął, wydawało się, dość bezpieczne prowadzenie (12:7). Na drugiej przerwie technicznej jednak już przegrywał, a od stanu 18:17 zdołał ugrać zaledwie jeden punkt...

Emocje w drugiej partii skończyły się przy stanie 3:3. Osiem kolejnych wygranych akcji dało Legionovii pełną kontrolę nad setem. Inna sprawa, że atakując z 14-procentową skutecznością przyjezdne nie miały prawa myśleć o nawet w miarę korzystnym wyniku. Bez historii także odsłona numer trzy.

W sobotę o godzinie 18 decydujące spotkanie, ponownie w Legionowie. Zwycięzca zagra o dziewiąte miejsce w klasyfikacji końcowej z Pałacem Bydgoszcz. Przegranemu pozostanie jedynie walka o uniknięcie ostatniej pozycji i mecze z Developresem Rzeszów.

Legionovia Legionowo - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:0 (25:18, 25:9, 25:18)

Legionovia: Gajewska (3), Smarzek (9), Chojnacka (7), Połeć (8), Wójcik (16), Paszek (10), Adamek (libero) oraz Szymańska, Bociek, Grzelak, Rasińska, Szubert (libero)

KSZO: Polak (2), Szczygioł (10), Bednarek (4), Wójcik (1), Ściurka (2), Brzóska (8), Bulbak (libero) oraz Szpak, Piotrowska (2), Mielczarek (2), Dybek (3), Korabiec (libero)