Zobacz jak i dlaczego Cerrad Czarni ograli Jastrzębski Węgiel [ZDJĘCIA]

Kibice, którzy przyszli w środowe popołudnie do hali radomskiego MOSiR -u na pełno tego nie żałowali. Byli bowiem świadkami przekonującego zwycięstwa (3:0) Cerradu Czarnych w starciu z Jastrzębskim Węglem
Statystyki tego spotkania, korzystne dla Cerradu Czarnych, mówią same za siebie. W ataku radomianie zaprezentowali skuteczność na poziomie 49 procent. Jastrzębianie odpowiedzieli 45 proc. udanych zagrań w ofensywie. W punktowych blokach Czarni wygrali 8:7. Spora różnica była z kolei w przyjęciu zagrywki. Gospodarze dobrze odbierali serwis na poziomie 52 %, zaś ich rywale jedynie pokazali 36 % niezłego przyjęcia. Spośród wszystkich siatkarzy na boisku odpowiadających za przyjęcie podania rywala, wszystkich przyćmił Adam Kowalski. Libero Czarnych miał 60procentopwe przyjęcie pozytywne i aż 47 procentowe tzw. perfekcyjne. Nie dziwi zatem, że Kowalski odebrał zasłużoną nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu (MVP). Tymczasem jeszcze co najmniej dwa elementy gry radomian robią wrażenie. W asach serwisowych podopieczni trenerów Roberta Prygla i Wojciecha Stępnia zwyciężyli 9:1. Wybitnie prezentowali się w kontrataku, zdobywając aż 21 punktów przy swoim serwisie. Przeciwnicy tylko ośmiokrotnie cieszyli się z oczek zdobywanych po swojej zagrywce.

O sile ofensywnej Cerradu Czarnych wielokrotnie w tym sezonie stanowiła postawa skrzydłowych. Mowa o Wojciechu Żalińskim i Arturze Szalpuku. W starciu z Jastrzębskim obaj zaprezentowali się wybornie, zdobywając odpowiednio 13 i 14 punktów dla zespołu.