Zawisza - Legia 1:2. Piłkarze obronili honor po przerwie

Zawisza Bydgoszcz odpadł w półfinale Pucharu Polski. To drugi wynik w historii klubu. W rewanżowym meczu z Legią Warszawa, piłkarze Zawiszy zagrali niezły mecz, choć znów przegrali, tym razem 1:2.
Po kwadransie gry stojący w kole środkowym Kamil Drygas klął i kopał powietrze. Za jego plecami Nemanja Nikolić właśnie pakował piłkę do bramki Zawiszy. Błąd kapitana, który podał piłkę rywalowi, kosztował bydgoszczan stratę gola. Nikolić, lider klasyfikacji strzelców Ekstraklasy, minął debiutującego w bramce Dominika Kowalskiego i mógł świętować 33 bramkę w tym sezonie.

Występ najbardziej bramkostrzelnego piłkarza na polskich boiskach był niespodzianką. Pomimo wygranej 4:0 w pierwszym meczu, trener Legii Stanisław Czerczesow wystawił silny skład. Oprócz Nikolicia zagrali mający pewne miejsce w reprezentacji Michał Pazdan i walczący o wyjazd na EURO Igor Lewczuk. Były piłkarz Zawiszy, którego celny rzut karny dał Zawiszy Puchar Polski, był najbardziej oklaskiwanym piłkarzem na boisku.

Już przed pierwszym gwizdkiem było wiadomo, że plan trenera Zbigniewa Smółki na ten tydzień nie wypali. Szkoleniowiec Zawiszy chciał, żeby dla większości piłkarzy, którzy zagrają w sobotnim meczu ligowym z Rozwojem Katowice, było to pierwsze spotkanie w tym tygodniu. Teraz 6 świeżych zawodników, którzy zagrają na Śląsku, może nie znaleźć. Dzień przed meczem w wypadku ucierpieli Jakub Łukowski i Maciej Kona, kontuzjowani są Damian Michalik, Łukasz Sapela i Tomasz Wełnicki.

W pierwszej połowie bydgoszczanie nie oddali żadnego strzału. Po przerwie było już znacznie lepiej. Trzecie uderzenie i pierwsze celne, skończyło się bramką. Karol Danielak samotnie biegł z piłką przez pół boiska i minął Arkadiusza Malarza. Trzy minuty później Danielak uderzył z 20 metrów w słupek. W świetnej sytuacji chybił Arkadiusz Gajewski.

W 78. min. po rzucie rożnym i zamieszaniu pod bramkę z 14 metrów mocny strzałem bramkę zdobył Guilherme.

Dla bydgoskich piłkarzy kluczowym meczem w tym tygodniu pozostaje sobotnie starcie w Katowicach z Rozwojem. Zawisza musi ratować resztki szans na awans do Ekstraklasy.

Zawisza Bydgoszcz - Legia Warszawa 1:2 (0:1)

Bramki: Danielak (61.) - Nikolić (16.), Guilherme (78.)

Zawisza: Kowalski - Kamiński, Stawarczyk, Markić, Igumanović - Drygas, Panajotow, Patejuk (46. Danielak), Smektała, Mica (67. Widelski) - Lewicki (46. Gajewski).

Legia: Malarz - Broź, Rzeźniczak, Lewczuk (52. Guilherme), Brzyski - Kopczyński, Pazdan, Bereszyński (67. Kucharczyk), Aleksandrow - Nikolić (71. Prijović), Saganowski.