Pierwsze starty i pierwsze "szlify" kolarek Pacifiku

Trzecie miejsce Patryka Złotowicza w klasyku "Ślężański Mnich". Trzecie lokaty Agnieszki Skalniak (U-23), Karoliny Perekitko (juniorka) i Radosława Lewandowskiego (młodzik) w międzynarodowym kryterium ulicznym w Dzierżoniowie. TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team Toruń rozpoczął sezon na brązowo. Nie obyło się bez kraksy z udziałem "Fitnessek".
Tradycyjnie sezon kolarski w Polsce otwierają zmagania w kryterium ulicznym w Dzierżoniowie oraz wyścig klasyczny "Ślężański Mnich" w Sobótce. Na starcie obu imprez nie mogło zabraknąć zawodniczek i zawodników TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team. Sobotnie zmagania w Dzierżoniowie, zaliczane do Mistrzostw Polski w kryterium ulicznym, rozpoczęły się dla torunian dobrze. Trzecie miejsce w gronie młodzików wywalczył Radosław Lewandowski. W rywalizacji pań (elita, orliczki, juniorki) ekipa "Fitnessek" radziła sobie całkiem nieźle, aż do ostatniego finiszu, w którym w kraksie uczestniczyły cztery nasze zawodniczki. Najbardziej poszkodowaną okazała się Agnieszka Skalniak. Mistrzyni Europy juniorek dość mocno się potłukła, trafiła nawet do szpitala, ale badania nie wykazały poważniejszych obrażeń. Mimo upadku liderka "Fitnessek" została sklasyfikowana na trzecim miejscu w gronie "orliczek" (kat do lat 23) i na piątej pozycji w elicie pań. Wygrała Paulina Brzeźna-Bentkowska, przed Łucją Pietrzak (obie Mat Atom Sobótka) i Alicją Ratajczak (Mróz Jedynka Kórnik). Na trzeciej pozycji w gronie juniorek uplasowała się Karolina Perekitko (TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team).

Dzień później na trasach wokół Ślęży, na terenie gminy Sobótka, rozegrano pierwszy w tym sezonie wyścig klasyczny. W rywalizacji orlików na 126 km z dobrej strony pokazał się Patryk Złotowicz (TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team). Podopieczny Leszka Szyszkowskiego zajął trzecie miejsce za Romanem Lehky'm (Czechy, Klein Konstantia) i Mateuszem Grabisem (Chrobry Scott Głogów).

- Mam nadzieję, że w pierwszym starcie wyczerpaliśmy limit kraks na sezon 2016 - komentował na gorąco zatroskany Leszek Szyszkowski, dyrektor sportowy TKK Pacific. - W Dzierżoniowie mieliśmy pecha podczas decydującego finiszu doszło do kraksy z udziałem pięciu zawodniczek, w tym czterech naszych. Ucierpiała Agnieszka Skalniak i nie była w stanie stanąć na starcie w Sobótce. To mocno osłabiło nasz żeński team. W tej sytuacji na wysokości zadania stanął Patryk Złotowicz, który pokazuje że będzie jednym z liderów polskiego peletonu orlików. "Złoty" zajął trzecie miejsce, choć do zwycięstwa zabrakło naprawdę niewiele. Generalnie wyniki może nie są oszałamiające, ale jestem zadowolony z postawy całego teamu, widać dobrego ducha zespołu, którego nie złamie nawet kraksa i absencja liderki. To pokazuje, że kolarstwo jest sportem dla twardzieli, a ja takich widzę w naszym zespole.