Zagrali "pod Koronę". Wciąż są szanse na grupę mistrzowską!

Trudno było sobie wyobrazić ciekawszy scenariusz ostatniej kolejki Ekstraklasy. Szansę na awans do czołowej "ósemki" zachowało aż sześć drużyn.
A wśród nich jest kielecka Korona. Ekipa Marcina Brosza i jej kibice w poniedziałkowy wieczór zapewne trzymali kciuki za Podbeskidzie Bielsko-Biała. Tylko bowiem wygrana "Górali" w wyjazdowym spotkaniu z Jagiellonią Białystok przedłużała nadzieje żółto-czerwonych na awans do grupy mistrzowskiej. Choć lekkim faworytem wydawała się być "Jaga", to goście zwyciężyli nadspodziewanie gładko (3:0).

Co to oznacza dla tabeli przed ostatnią serią spotkań? Ogromny ścisk wokół ósmego miejsca dającego pewne utrzymanie w Ekstraklasie. Zajmująca aktualnie miejsce "nad kreską" Lechia Gdańsk, dziewiąta Wisła Kraków, dziesiąte Podbeskidzie i jedenasta Jagiellonia mają na koncie taką samą ilość punktów - 35. Za nimi, z dorobkiem o "oczko" mniejszym znajduje się Korona. Czysto matematyczne szanse zachowała też trzynasta Termalica Bruk-Bet Nieciecza (33).

W ostatniej serii spotkań (sobota, godz. 18) żółto-czerwoni podejmą ostatniego w tabeli Górnika Zabrze (25). Wygrana nie da im oczywiście pewności gry w grupie mistrzowskiej. Na tę chwilę niewielkim handicapem jest jedynie korzystny bilans bezpośrednich spotkań z Lechią i Podbeskidziem.

Więcej o: