Stal Rzeszów rozbiła Resovię w derbach. 3:0 na Wyspiańskiego

Zespół Stali Rzeszów wygrał 80. derby Rzeszowa. W sobotę biało-niebiescy pokonali na jej boisku 3:0. Było to drugie zwycięstwo stalowców w tym sezonie nad drużyną ?pasiaków?.

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Po czterech latach derbowe pojedynki pomiędzy Resovią a Stalą Rzeszów wróciły na stadion przy ul. Wyspiańskiego. Wcześniej mecze dwóch rzeszowskich zespołów odbywały się na obiekcie miejskim przy ul. Hetmańskiej, bo ten spełnia wymogi dotyczące organizowania imprez masowych. Stadion Resovii nie. Tak orzekła niedawno policja, której negatywną opinię poparł prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. Gospodarze nie zgodzili się jednak, by mecz znów odbył się na stadionie miejskim. Postanowili, że rozegrają derby na własnym obiekcie i będzie to impreza o charakterze niemasowym. A to oznaczało, że przy Wyspiańskiego sobotni mecz mogło zobaczyć co najwyżej 999 kibiców.

Na mecz nie wpuszczono sympatyków Stali. Wyraz swojego niezadowolenia z powodu takiej decyzji gospodarzy dali piłkarze biało-niebieskich, którzy na rozgrzewkę wyszli w koszulkach z napisem "Piłka nożna dla kibiców". Fani Stali, w liczbie około 350, w eskorcie policji, w tym oddziału konnego, pojawili się jednak pod stadionem Resovii. I już po kwadransie mogli cieszyć się z prowadzenia swojej drużyny. Strzelcem gola był Łukasz Szczoczarz, który celną główką po dośrodkowaniu Macieja Maślanego pokonał Marcina Pietrykę. Bramka udokumentowała przewagę Stali w pierwszym kwadransie. Stalowcy już w 2. minucie mogli objąć prowadzenie, ale świetnie w bramce zachował się Pietryka, który wybronił uderzenie Piotra Prędoty.

Po golu dla gości gra się wyrównała. Od pierwszych minut było jednak ostro na boisku. Zawodnicy obu drużyn nie cofali nóg, przez co sporo pracy miał sędzia. W 30. minucie arbiter musiał interweniować po tym, jak brzydko sfaulował pomocnik Resovii Dawid Pałys-Rydzik. Wówczas na boisku doszło do przepychanek pomiędzy piłkarzami, których musiał rozdzielać sędzia. Za chwilę faulem na żółtą kartkę zrewanżował się Damian Jędryas.

Resovia próbowała odrobić straty, ale nie miała pomysłu na dobrze broniący się rywali. Biało-niebiescy, którzy w sobotę musieli radzić sobie bez pauzującego za kartki Petera Suswama i Sebastiana Brockiego, grali mądrze. Do przerwy nie pozwolili na wiele "pasiakom". Ci często centrowali w pole karnego Stali, ale dośrodkowania nie przynosiły spodziewanego efektu. Pewnie między słupkami radził sobie bowiem Dawid Kaszuba. W końcówce próbował go pokonać Bartłomiej Buczek lecz jego uderzenie głową wybronił golkiper Stali.

Kaszuba był jednym z wyróżniających się zawodników gości w sobotnim spotkaniu. Bramkarz biało-niebieskich świetnie spisał się m.in. w 78. minucie, kiedy wybronił praktycznie stuprocentową sytuację Resovii. Kaszuba nie dał się pokonać wprowadzonemu po przerwie Dawidowi Bieniaszowi. Była to tak naprawdę jedyna groźna akcja, jaką stworzył sobie po przerwie zespół trenera Szymona Szydełko.

Wówczas Stal prowadziła już 2:0. Podobnie jak w pierwszej połowie stalowcy chwilę po wznowieniu gry zadali drugi cios gospodarzom. Osiem minut po zmianie stron na 2:0 podwyższył Prędota. Snajper gości wykończył podanie Michała Lisańczuka i Pietryka po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki.

Zwycięstwo drużynie trenera Marcina Wołowca przypieczętował w doliczonym czasie gry Patryk Zieliński. Młody zawodnik, który niespełna kwadrans wcześniej pojawił się na boisku, popisał się ładnym uderzeniem w okienko i ustalił wynik derbowego spotkania. To drugie zwycięstwo Stali w tym sezonie nad Resovią. Jesienią na stadionie miejskim stalowcy wygrali 2:1. Dzięki zwycięstwu biało-niebiescy odskoczyli "pasiakom" na trzy punkty i wciąż pozostają wiceliderem grupy lubelsko-podkarpackiej.

RESOVIA0
STAL RZESZÓW3 (1)
Bramki: Szczoczarz (15.), Prędota (53.), Zieliński (90.)

Resovia: Pietryka - Szkolnik, Żmuda, M. Baran, Daniel (65. Bieniasz), Domoń (69. Świst Ż), Kaliniec, Pałys-Rydzik Ż (32. Adamski), Kasza (54. Mołdoch), Ciećko, Buczek Ż.

Stal: Kaszuba - Szymański, Drelich, A. Baran (67. Wandzik), Maślany - Szczoczarz, Kanach, Szeliga, Jędryas Ż (77. Zieliński), Lisańczuk (86. Gil) - Prędota