Jagiellonia - Podbeskidzie. Karol Mackiewicz: Najważniejszy mecz w sezonie

- Wszystko jest w naszych nogach i to powinna być dla nas najlepsza motywacja - mówi Karol Mackiewicz, pomocnik Jagiellonii przed meczem (poniedziałek, godz. 18) w Białymstoku z Podbeskidziem Bielsko-Biała
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Białostoczanie są obecnie na ósmej pozycji w tabeli ekstraklasy. Jest taka możliwość, że już w poniedziałek zapewnią sobie miejsce w czołowej ósemce rozgrywek, a tym samym grę w grupie mistrzowskiej w dodatkowej części sezonu. Aby tak się stało Jagiellonia musi przede wszystkim wygrać z Podbeskidziem.

- Przed nami najważniejszy mecz w tym sezonie. Trzy punkty zdobyte w spotkaniu z Podbeskidziem mogą już nam dać pewne miejsce w czołowej ósemce. Być może jednak coś trzeba będzie też dołożyć w kolejnym pojedynku. Na pewno jednak wygrana w poniedziałek da nam trochę spokoju - mówi Karol Mackiewicz, pomocnik Jagiellonii i dodaje: - Wszystko zależy od nas, musimy wygrać dwa spotkania, a wtedy nie trzeba będzie liczyć na to, że inne drużyny potracą punkty. Wszystko jest w naszych nogach i to powinna być dla nas najlepsza motywacja.

Jagiellonia wróci w poniedziałek do gry w ekstraklasie po dwutygodniowej przerwie na spotkania reprezentacji. Przed pauzą białostoczanie zaliczyli wysoką porażkę 1:5 w Krakowie z Wisłą.

- Na pewno ten mecz w Krakowie nie był dla nas łatwy, ale jak dostaje się na samym początku spotkania czerwoną kartkę to naprawdę jest trudno. Wisła zdobyła gola, grała w przewadze, grała u siebie i to ją nakręcało - tłumaczy Mackiewicz. - Podczas tej reprezentacyjnej przerwy mogliśmy pewne rzeczy przemyśleć, trochę też ochłonąć i zapomnieć o tym ostatnim spotkaniu. Myślę, że przerwa na nas dobrze wpłynęła. Wiosną już podnosiliśmy się po dwóch wysokich porażkach i liczę na to, że w poniedziałek zrobimy to po raz kolejny.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl