Sport.pl

Miasto przyznało stypendia sportowe. Ile otrzymają najlepsi?

Aż 79 sportowców może liczyć na wsparcie od olsztyńskiego samorządy. Kwoty miesięcznego stypendium wahają się od 300 do 1700 złotych.
Warunkiem otrzymania stypendium sportowego, są bardzo dobre wyniki na arenie krajowej, jak i poza granicami naszego kraju. Zawodnicy muszą mieszkać w Olsztynie oraz godnie reprezentować barwy klubów z Warmii i Mazur. W tym roku do olsztyńskiego ratusza wpłynęło 121 wniosków o jego przyznanie. Ostatecznie finansowe wsparcie otrzyma 56 sportowców indywidualnych oraz 25 zawodników olsztyńskich klubów.

Ci, którzy o największe laury rywalizują w sportach indywidualnych, mogą liczyć na wsparcie od 300 do 1700 złotych miesięcznie (w poprzednim roku wysokość stypendiów wahała się od 300 do 1100 złotych). Łączna kwota, jaka obejmuje tą część sportowców wynosi 318,7 tysięcy złotych, które będą wypłacane od marca do listopada. Na największą zapomogę może liczyć Karol Zalewski, młodzieżowy mistrz Europy w biegu na 200 metrów - lekkoatleta będzie co miesiąc otrzymywał 1700 złotych. Wśród sportowców, którzy znaleźli się w gronie wyróżnionych jest też Maciej Sarnacki, który w miniony weekend zajął trzecie miejsce w zawodach Pucharu Świata w judo. On może liczyć na stypendium w wysokości 1500 złotych miesięcznie.

Zawodnicy sportów drużynowych będą otrzymywać pieniądze od marca do czerwca, a łączna kwota przyznanych stypendiów wynosi 54 tysiące złotych. Trafią one do siatkarzy AZS UWM Olsztyn (osiem osób, trzy tysiące złotych), piłkarzy ręcznych Szczypiorniaka Olsztyn (dziewięć osób, 4,5 tysiąca złotych) czy piłkarek KKP Stomil Viascom Olsztyn (trzy osoby, 1,5 tysiąca złotych). Pieniądze będą również otrzymywać koszykarki KKS Olsztyn (pięć dziewczyn, 4500 złotych miesięcznie), a jedną z nich jest Joanna Markiewicz, kapitan zespołu. Kwota jej stypendium wynosi 1200 złotych.

- O przyznanych kwotach wiedziałyśmy już dużo wcześniej, ponieważ musiałyśmy podpisać odpowiednie dokumenty - przyznaje koszykarka. - Teraz tylko czekamy na moment, kiedy pieniądze znajdą się na naszych kontach. We wcześniejszych latach było ono przyznawane w styczniu i okres, który obowiązywał wynosił aż sześć miesięcy. Z roku na rok jest jednak coraz gorzej, ponieważ teraz będziemy je otrzymywać przez zaledwie cztery miesiące.

Więcej o: