Pewne zwycięstwo w Bełchatowie. Wisła Płock nadal liderem!

Czwarty ligowy mecz bez straty gola zapisują na koncie piłkarze nożni Wisły Płock. W Poniedziałek Wielkanocny pokonali na wyjeździe GKS Bełchatów 2:0. Zwycięstwo z trybun obejrzało kilkuset kibiców z Płocka.
Szkoleniowiec Wisły Marcin Kaczmarek zabrał do Bełchatowa żelazny 18-osobowy skład, w którym znalazł się rekonwalescent Arkadiusz Reca. Przypomnijmy, że przez ostatni tydzień 20-letni pomocnik w poprzednim meczu z Miedzią Legnica (2:0) już na początku drugiej połowy naderwał mięsień krawiecki uda. Kontuzja wyeliminowała go z udziału w zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Polski.

Zawodnik przeszedł leczenie w klinice w Łodzi, ale jego występ w poniedziałkowym pojedynku z GKS-em stał pod dużym znakiem zapytania. Jak się później okazało, utalentowany, dynamiczny skrzydłowy znalazł się w wyjściowej jedenastce. I szybko pokazał jak ważnym piłkarzem jest dla Wisły Płock. Już w 2. minucie zdobył gola po indywidualnej akcji, popisał się fantastycznym dryblingiem, którą zakończył celnym strzałem pod poprzeczkę. Od tego momentu płocczanie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, częściej stwarzali sytuacje pod bramką rywali.

Gospodarze najlepszą okazję do wyrównania mieli tuż przed przerwą. W 44. minucie potężnym uderzeniem z dystansu popisał się Czech Petr Zapalac. Po jego strzale piłka odbiła się od poprzeczki.

Drugą połowę lepiej zaczęli bełchatowianie, którzy trzy minuty po wznowieniu gry mogli doprowadzić do wyrównania. Na szczęście dla płockiego zespołu Ormianin Aghwan Papikjan z najbliższej odległości nie trafił czysto w piłkę.

Przez większą część drugiej części gry przewagę posiadali gospodarze, którzy mieli więcej okazji do strzelenia gola. Ich strzały były jednak albo niecelne, albo łapał je bramkarz Wisły Seweryn Kiełpin.

Na dziesięć minut przed końcem nafciarze znów przejęli inicjatywę w tym spotkaniu. W 83. minucie po dośrodkowaniu Cezarego Stefańczyka piłkę głową zagrał do Dimitara Iliewa, który z kilku metrów mocnym płaskim strzałem zdobył drugiego gola dla Wisły! I po krótkiej, bo dwudniowej przerwie, kiedy to na prowadzeniu była Arka Gdynia po wyjazdowym zwycięstwie w Kluczborku (2:0), nafciarze wrócili na fotel lidera. Mają 47 punktów, druga ze stratą jednego punktu jest Arka, trzeci jest bydgoski Zawisza, który traci do Wisły już dziewięć punktów.

Świąteczny pojedynek w Bełchatowie z trybun oglądało kilkuset kibiców z Płocka.

To czwarty ligowy mecz, a siódmy licząc sparingi w wykonaniu płockich piłkarzy nożnych bez straty gola. Kolejne spotkanie rozegrają na własnym stadionie. Ich rywalem będzie Sandecja Nowy Sącz. Mecz odbędzie się 2 kwietnia o godz. 17.

GKS Bełchatów - Wisła Płock 0:2 (0:1)

Bramki: Wisła - Arkadiusz Reca (2.), Dimitar Iliew (83.)

GKS: Maciej Krakowiak - Lukas Klemenz, Seweryn Michalski, Vaclav Cverna, Lukas Kuban Ż - Patryk Rachwał (76. Dawid Flaszka), Damian Szymański - Łukasz Wroński (37. Alen Ploj), Aghwan Paikjan (79. Hieronim Gierszewski), Petr Zapalac Ż - Cezary Demianiuk

Wisła: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Bartłomiej Sielewski, Patryk Stępiński - Maksymilian Rogalski, Wojciech Łuczak (63. Piotr Mroziński) - Damian Piotrowski (72. Fabian Hiszpański), Dimitar Iliev, Arkadiusz Reca (80. Jakub Bąk) - Mikołaj Lebedyński