Raków stracił ważnego piłkarza. Miesiąc przerwy w treningach i graniu

Nie dość, że Raków przegrał w sobotę mecz na szczycie II ligi ze Stalą Mielec, to jeszcze stracił ważnego piłkarza. W 86. minucie boisko opuścił obrońca Błażej Cyfert, który jak się teraz okazuje, naderwał mięsień dwugłowy.
Błażej Cyfert wystąpił we wszystkich trzech wiosennych meczach Rakowa. W Radomiu z Radomiakiem oraz w Częstochowie z Siarką Tarnobrzeg spędził na boisku pełne 90 minut, a Mielcu, w związku z kontuzją został zmieniony przez Błażeja Radlera. Pierwsze diagnozy nie były optymistyczne i a szczegółowe badania potwierdziły, że kontuzja jest poważna. U Cyferta stwierdzono naderwanie mięśnia dwugłowego. Trenować i grać obrońca Rakowa nie będzie mógł przez około cztery tygodnie.

Po nieudanym występie przeciwko Stali, można się spodziewać, że wymuszona zmiana w linii obrony, nie będzie jedyną jakiej dokonają trenerzy Rakowa. Na kolejny z serii bardzo ważnych meczów(sobota 26 marca godz. 15 z wiceliderem Wisłą Puławy), Krzysztof Kołaczyk i Przemysław Cecherz muszą szukać optymalnych rozwiązań. Szkoleniowcy mają w kim wybierać, inna sprawa, że czekający na swoją szanse zmiennicy, nie zachwycili w meczu rezerw z Górnikiem Wesoła. Po bramkach Petera Hofericy i Łukasza Buczkowskiego Raków II wymęczył zwycięstwo 2:1.

Szansę na przełamanie strzeleckiej niemocy dostał także Wojciech Okińczyc (jesienią zdobył 10 goli, a wiosną nie trafił jeszcze do bramki rywali), ale i tym razem branki nie strzelił. Pełne 90 minut spędzili na boisku m.in. Słowak Peter Hoferica i pozyskany zimą Przemysław Mizgała. Poniżej skład Rakowa z meczu z Górnikiem.

Raków: Kos - Kowalczyk, Radler (71. Misik), Mesjasz, Góra, Pawlusiński (46. Buczkowski), Bissi, Hoferica, Kamiński, Mizgała, Okińczyc (46. Bronisławski)