Ekstraklasa w Sport.pl. Kasper Hämäläinen po meczu z Lechem Poznań: Miałem kilka dni by się przygotować mentalnie

- To dla mnie było nowe doświadczenie, nigdy czegoś takiego nie przeżyłem - powiedział Kasper Hämäläinen po powrocie na stadion Lecha Poznań. Fina wygwizdano i wyzywano.
Jacek Staszak: Jak się czujesz z powrotem w Poznaniu?

Kasper Hämäläinen: - Trochę dziwnie. Już trochę minęło czasu od odejścia, ale to i tak dla mnie był specjalny mecz. Wiedziałem, co się będzie działo. Na szczęście wygraliśmy i mamy bardzo ważne trzy punkty. To dla mnie było nowe doświadczenie, nigdy czegoś takiego nie przeżyłem. Teraz idziemy dalej.

Było trudno?

- Inaczej niż zwykle. Chciałem się skupić na meczu i robić co do mnie należy.

Dlaczego nie sprawdziłeś murawy po przyjeździe na stadion?

- Uznałem, że to nie jest potrzebne. Ufałem, że jest dobrze przygotowana.

Co się stało w sytuacji z Łukaszem Trałką? Wbiegł w ciebie.

- Nic specjalnego. To się zdarza w meczach piłkarskich.

Z kim rozmawiałeś z piłkarzy Lecha?

- Z Paulusem [Arajuurim - red.] i kilkoma innymi zawodnikami. Spieszyliśmy się, więc nie było wielu innych okazji. Pewnie jeszcze będę z Paulusem o tym spotkaniu rozmawiał całkiem długo.

Spodziewałeś się tak ostrego "przywitania"?

- Wiedziałem jak to będzie wyglądało. Miałem kilka dni na to, żeby się przygotować mentalnie, wyobrazić sobie to wszystko.

Podobno miałeś kontuzję kolana. Tak przynajmniej podała oficjalna strona...

- Szybko się wyleczyłem (śmiech). A tak naprawdę zależało nam na spokojnej nocy w hotelu w Poznaniu, więc chcieliśmy być dyskretni, jeśli chodzi o moją obecność tutaj.

Mieliście ten mecz pod kontrolą?

- Na początku był wyrównany, było więcej walki, ale tak to już jest w tych spotkaniach. Po naszej pierwszej bramce dużo się uspokoiło, a gdy podwyższyliśmy prowadzenie to już wszystko było w porządku. Lech nie miał już wielu sytuacji.

Miałeś też sytuację na bramkę.

- Biegłem obok Paulusa, chciałem ruszyć w prawo, ale gdy się już zbierałem do uderzenia, to ktoś nadbiegł z tyłu i mi wybił piłkę.

Lech czymś cię zaskoczył?

- Oglądałem ich mecze i wiedziałem, że mają problemy z kontuzjami. Nie wiedziałem tylko kto zagra. Powrót Nickiego Bille Nielsena i występ Kamila Jóźwiaka mnie zaskoczył.

Kibice po meczu krzyczeli: "Legia mistrz!". To już chyba ten moment, gdy walka o tytuł wchodzi w decydującą fazę.

- To było dla nas naprawdę ważne zwycięstwo. Piast w piątek zremisował, jesteśmy w dobrej formie, wygrywamy większość spotkań. Teraz przed nami przerwa na kadrę i mam nadzieję, że po powrocie będziemy kontynuować naszą passę.

Jak podsumujesz pierwszy rozdział w Legii?

- Miałem kilka kontuzji i nie jestem w stu procentach przygotowany. Chcę dobrze potrenować i krok po kroku wracać do pełnej formy. Zobaczymy jak to później będzie wyglądało.

Wybranki piłkarzy również walczą o miano najlepszej w Europie! Która WAGs awansuje do półfinału Ligi Mistrzów? [ZDJĘCIA]




Zdjęcie ADIDAS PIŁKA EURO 2016 GLIDER r.5 AC5448 Zdjęcie Adidas Piłka Nożna EKSTRAKLASA GLIDER AX7583 Zdjęcie ADIDAS Piłka Nożna Tango Rosario 5 656927
ADIDAS PIŁKA EURO 2016 GLID... Adidas Piłka Nożna EKSTRAKL... ADIDAS Piłka Nożna Tango Ro...
Porównaj ceny » Porównaj ceny » Porównaj ceny »
źródło: Okazje.info