Były bramkarz Lecha Poznań opuścił klub w Szkocji. Nie zdążył nawet zadebiutować!

Maciej Gostomski po zaledwie trzech miesiącach od przejścia z Lecha Poznań do Glasgow Rangers rozwiązał umowę ze szkockim klubem - informuje ?Daily Record?.
Maciej Gostomski przeniósł się z Lecha Poznań na Wyspy Brytyjskie niedawno, trzy miesiące temu, gdy z końcem grudnia wygasł jego kontrakt z Kolejorzem. Bramkarz otrzymał propozycję jej przedłużenia, ale nie skorzystał z oferty. 28-latek chciał spróbować swoich sił zagranicą. Jego wybór padł na odradzającego się w drugiej lidze szkockiego giganta, Glasgow Rangers, który szukał trzeciego bramkarza, po tym jak dwaj pierwsi, Wes Foderingham i Cammy Bell, mieli problemy zdrowotne.

Były lechita wiązał z tym transferem spore nadzieje. Mieli je też działacze i kibice szkockiego klubu, którzy hucznie witali Gostomskiego w Glasgow. O przyjściu do klubu Polaka szeroko rozpisywały się też media. Maciej Gostomski nie zdążył jednak zadebiutować w drużynie Rangers (raptem raz usiadł na ławce rezerwowych, pozostałe mecze oglądał z trybun). Bramkarz był tym faktem bardzo sfrustrowany, w efekcie czego po niespełna trzech miesiącach strony rozwiązały umowę.

W poniedziałek Gostomski posprzątał swoją szafkę w ośrodku treningowym i wyjechał. Dziennikarzom powiedział, że opuszcza klub. Glasgow Rangers ma potwierdzić te doniesienia w ciągu najbliższej doby. Gostomski miał ważną umowę ze szkockim klubem tylko do końca bieżącego sezonu. Mimo jej rozwiązania, będzie mógł związać się z innym pracodawcą dopiero w letnim oknie transferowym.



Więcej o: