Niespodzianki nie było. Developres przegrał z Chemikiem. "Przeciwnik wykorzystał nasze słabe strony"

Porażką Developresu SkyRes Rzeszów 0:3 zakończył się sobotni mecz z Chemikiem Police. - Chemik nie dał nam za bardzo pograć - przyznała po spotkaniu Ewa Cabajewska, kapitan rzeszowskiej drużyny.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



W spotkaniu dziewiątej drużyny z pierwszą ekipą ORLEN Ligi różnica klas była widoczna. Developres SkyRes Rzeszów ani przez chwilę nie postawił się Chemikowi Police, przegrywając wyraźnie w trzech setach do 15 i dwukrotnie do 16.

Mistrzynie Polski w sobotnim spotkaniu dysponowały bardzo trudnym serwisem. To wystarczyło, by w niespełna półtorej godziny rozprawić się z rzeszowskim zespołem. - Chemik nie dam nam za bardzo pograć. To naprawdę klasowy zespół, który pokazał nam, gdzie jest nasze miejsce. Nie bez powodu drużyna z Police zajmuje pierwsze miejsce w ORLEN Lidze, a my jesteśmy tam, gdzie jesteśmy - mówiła na pomeczowej konferencji prasowej Ewa Cabajewska, kapitan Developresu.

- To był fajny sprawdzian dla moich zawodniczek. Mogły pokazać się na tle gwiazd naszej ligi. Wszystko co by się wywalczyło byłoby tylko na plus. Sport polega na tym, żeby przełamywać swoje słabości. Niestety, to nam się w tym meczu nie udało. Przeciwnik grał konsekwentnie, wykorzystał wszystkie nasze słabe strony. Przegraliśmy w ataku i ilością błędów własnych. Chemikowi życzymy powodzenia w walce o mistrzostwo Polski. My mamy swoje cele i na tym się teraz koncentrujemy - dodał z kolei trener Jacek Skrok.

Przed jego zespołem walka o 9. miejsce na koniec sezonu. Po porażce z Chemikiem Developres rundę zasadniczą zakończył na 10. lokacie. A to oznacza, że rywalizację o miejsca 9-12 rozpocznie z jedenastym Pałacem Bydgoszcz. W sezonie zasadniczym w Bydgoszczy drużyna z Podkarpacia przegrała 1:3. W hali Podpromie wygrała natomiast 3:2.