Derby dla Broni. Czerwone kartki, skuteczność Czarneckiego

W trzecioligowych derbach regionu radomskiego piłkarze Oskara Przysucha przegrali na swoim boisku z Bronią Radom. Oba gole dla podopiecznych trenera Grzegorza Dziubka zdobył w drugiej części gry Kamil Czarnecki
Derbowa konfrontacja była nerwowa, a przykładem tego może być postawa Oleksandra Menzhengi. Ukraiński obrońca Oskara w ciągu minuty zarobił w końcówce pierwszej połowy dwie żółte kartki. Sędzia wysłał zawodnika do szatni, a to oznaczało, że Broniarze drugą połowę rozpoczynali z przewagą jednego zawodnika. Ale w 70 minucie siły się wyrównały, gdyż drugi żółty i w konsekwencji czerwony kartonik zarobił Adrian Ligienza.

O dziwo od tego momentu radomianie zaczęli śmielej i co ważne skutecznie atakować. Oba gole dla ekipy z Plant zdobył Kamil Czarnecki. Napastnik, który zimą przeszedł do Broni z Szydłowianki najpierw wykorzystał niezdecydowanie obrońców gospodarzy i z bliska wepchnął piłkę do siatki. Niedługo potem ten sam zawodnik zamienił dośrodkowanie Michała Bojka na drugiego gola.

Miejscowi kończyli mecz w dziewiątkę, bo za brutalny faul w końcówce z boiska wyleciał Piotr Kornacki.

Oskar Przysucha - Broń Radom 0:2 (0:0). Bramki: Czarnecki (72., 80.).

Oskar: Adamczyk - Kornacki, Moskwa, Jaworski, Kobryń, Menzhega, Kucharski, Sapieja (61. Obuch), Maciejczak, Skałbania, Madej (73. Gil).

Broń: Młodzinski - Kimura (87. Jakubczyk), Sala, Kominiak, Dobosz, Ligienza, Bochniba (83. Sałek), Szyszka (55. Bojek), Więcek, Nowosielski, Czarnecki.