Górnik zamierza uporać się z Jagą - i to w Białymstoku

Nie wiedzie się ostatnio piłkarzom Górnika. Łęcznianie przegrali dwa mecze z rzędu. Jagiellonia też dostała w ostatniej kolejce tęgie lanie nad Bałtykiem od Lechii. Oba zespoły zmierzą się jutro w Białymstoku. - Jedziemy tam po zwycięstwo, bo czołowa ósemka zaczyna się niebezpiecznie oddalać - zapowiada Jakub Drzewiecki, rzecznik prasowy Górnika.
Nie da się ukryć, że podobne zamiary mają białostoczanie. Zespół prowadzony przez trenera Michała Probierza wyprzedza drużynę z Łęcznej o zaledwie dwa punkty. W ostatniej kolejce Jagiellonia przegrała w Gdańsku z Lechią aż 1:5. Dlatego też będzie chciała te straty powetować sobie na łęcznianach. Dla gospodarzy będzie to również okazja do rewanżu za porażkę poniesioną w pierwszej rundzie, kiedy to ulegli drużynie trenera Jurija Szatałowa 2:3. Dodatkowym smaczkiem tego spotkania będzie występ reprezentanta Litwy Fedora Cernycha, który jeszcze w tym sezonie bronił barw Górnika.

Łęcznianie też ostatnio nie mają się czym pochwalić, bo porażka z beniaminkiem Termaliką Bruk-Bet Nieciecza (1:2), i to na własnym boisku z pewnością chluby im nie przynosi. - Atmosfera jest w porządku. Szkoda tych straconych punktów, bo u siebie musimy zwyciężać - mówi Bartosz Śpiączka, napastnik Górnika. - Na pewno nasza skuteczność z przodu nie stoi na dobrym poziomie, bo nie strzelamy bramek chociaż mamy sytuacje. W poprzednim meczu też mieliśmy swoje szanse, gdybyśmy je wykorzystali to na pewno inaczej by się potoczyło to spotkanie. Nie możemy też tracić bezsensownych bramek. Całą drużyną zawiniliśmy. Już nie myślimy o tym co było z Termaliką czy Podbeskidziem. Teraz skupiamy się na Jagiellonii - musimy stamtąd wywieźć trzy punkty i zagrać na sto procent. Piłkarz łęcznian będzie się tam mógł wykazać, bo z pewnością wybiegnie na murawę od pierwszych minut. - W Białymstoku nie wystąpi natomiast nasz napastnik Jakub Świerczok, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Zabraknie też kontuzjowanego Grzegorza Piesio, natomiast gotowi do gry po wyleczeniu urazów są już Krzysztof Danielewicz, Leandro, Tomasz Nowak i Maciej Szmatiuk - kończy Jakub Drzewiecki.

Początek sobotniego meczu w Białymstoku wyznaczono na godz. 15.30.

Przewidywane składy:

Jagiellonia: Drągowski - Burliga, Madera, Tarasovs, Tomasik - Grzyb, Góralski - Frankowski, Vassiljev, Cernych - Grzelczak.

Górnik: Prusak - Mierzejewski, Pruchnik, Bożić, Jakubik - Nowak, Danielewicz - Bonin, Pitry, Leandro - Śpiączka.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Zestaw pozostałych par XXVII kolejki: Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin, Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk, Korona Kielce -

Śląsk Wrocław, Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Wisła Kraków, Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała, Cracovia -

Legia Warszawa, Ruch Chorzów - Lech Poznań.

Tabela ekstraklasy

1.Legia Warszawa265253-26
2.Piast Gliwice265142-29
3.Cracovia264353-36
4.Pogoń Szczecin264232-26
5.Lech Poznań263733-34
6.Zagłębie Lubin263733-34
7.Ruch Chorzów263734-38
8.Lechia Gdańsk263240-34
9.Termalica Bruk-Bet263230-35
10.Jagiellonia Białystok263235-44
11.Podbeskidzie Bielsko-B.263130-43
12.Górnik Łęczna263030-39
13.Korona Kielce262926-33
14.Wisła Kraków262632-29
15.Śląsk Wrocław262623-34
16.Górnik Zabrze262230-42