Stomil jedzie do Katowic. Czym zaskoczy rywali?

Drużyna ze stolicy Warmii i Mazur w drugim spotkaniu w ramach rundy wiosennej, zmierzy się na wyjeździe z Rozwojem Katowice. - Do meczu z Rozwojem przygotowywaliśmy się pod kątem wprowadzenia nowych elementów taktycznych. Ćwiczymy zagrania, które mogą pomóc w lepszej grze mojego zespołu - mówi Mirosław Jabłoński, trener OKS-u.
Dla biało-niebieskich piątkowa konfrontacja z Rozwojem Katowice (godz. 20), będzie drugim spotkaniem w ramach rundy wiosennej. Przypomnijmy, że podopieczni trenera Mirosława Jabłońskiego w zeszłym tygodniu zremisowali przed własną publicznością z Olimpią Grudziądz 1:1. - Nie jesteśmy zadowoleni z naszej gry - mówi wprost Paweł Głowacki, pomocnik OKS-u. - Nasi rywale stworzyli sobie więcej sytuacji, po których mogli strzelić bramki. Natomiast my poza golem dającym remis, nie mieliśmy dogodnych okazji do zaskoczenia bramkarza gości.

Druga linia do poprawy

Biało-niebiescy sprawiali wrażenie wyraźnie zagubionych w obronie, natomiast zawodnicy z Grudziądza z łatwością konstruowali groźne akcje. Dzięki temu to goście jako pierwsi otworzyli wynik spotkania. - Według mnie w meczu z Olimpią Grudziądz zawiodła druga linia - przyznaje Mirosław Jabłoński, szkoleniowiec Stomilu. - Dlatego musiałem dokonać kilku roszad w przerwie spotkania. Druga połowa wyglądała już całkiem przyzwoicie.

Według doświadczonego trenera ekipy ze stolicy Warmii i Mazur, drużynę czeka okres jeszcze kilku spotkań, kiedy zespół będzie w pełni zgrany. Przypomnijmy, że OKS w okresie przygotowawczym rozegrał sześć sparingów, podczas gdy ich pierwszoligowi rywale - dwa razy więcej. - Trudno jednak powiedzieć, jak długo czasu to potrwa - stwierdza opiekun biało-niebieskich. - Brakowało nam odpowiedniej ilości gier sparingowych, aby móc przećwiczyć odpowiednie ustawienia. Podczas najbliższych spotkań będziemy wiedzieć, czego nam jeszcze brakuje.

Czas na beniaminka

W piątkowy wieczór piłkarze Stomilu zmierzą się na wyjeździe z Rozwojem Katowice (godz. 20). W pierwszym spotkaniu między tymi zespołami, lepsi okazali się biało-niebiescy, którzy wygrali 2:1 (bramki strzelili Rafał Kujawa i Łukasz Suchocki). Katowiczanie zimą wzmocnili skład, a ich głównym celem jest walka o utrzymanie (obecnie Rozwój zajmuje 16. miejsce w tabeli). Do drużyny przyszli bramkarz Wojciech Pawłowski i doświadczony pomocnik Tomasz Szatan. - Uważam, że bardzo dobrze przepracowaliśmy okres zimowy - stwierdza Patryk Kun, pomocnik Rozwoju. - Przygotowania rozpoczęliśmy już 4 stycznia, czyli jako jedni z pierwszych w naszej lidze. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani do tej rundy.

Na inaugurację rundy wiosennej, zawodnicy prowadzeni przez trenera Mirosława Smyły przegrali na wyjeździe z Bytovią Bytów 1:2, tracąc bramkę w ostatniej minucie gry. - Żałujemy tego meczu, bo mogliśmy wywalczyć remis - przyznaje były piłkarz Stomilu (2012-2014). - Mieliśmy swoje sytuację, ale nie udało nam się strzelić bramki. Chcieliśmy dobrze zacząć rundę, lecz wróciliśmy do domu z niczym. Dlatego w piątek chcemy zdobyć pierwsze ligowe punkty w tym roku.

Biało-niebieskim w tym tygodniu dwukrotnie mogli potrenować się na płycie stadionu przy al. Piłsudskiego. Piłkarze już w czwartkowy poranek udali się do Będzina, gdzie będą nocować. Po drodze odbędą oni jeszcze jeden trening, na boisku z naturalną nawierzchnią w Nadarzynie. W piątkowym spotkaniu nie będzie mógł wziąć udziału Michał Trzeciakiewicz. Pomocnik OKS-u jeszcze przed meczem z Olimpią Grudziądz naciągnął ścięgno mięśnia dwugłowego i musi pauzować przez najbliższy tydzień.

"Nie lubimy takich zespołów"

Według trenera Stomilu Olsztyn, mimo, że przeciwnik na papierze wydaję się drużyną teoretycznie słabszą, to piłkarze Rozwoju bardzo dobrze operują piłkę. - Muszę przyznać, że nie lubimy takich zespołów - mówi wprost Mirosław Jabłoński. - Dlatego musimy znaleźć sposób aby przechytrzyć te drużyny, które preferują właśnie taki styl gry. Tak jak dla Olimpii Grudziądz, każdy mecz dla Rozwoju jest spotkaniem o być albo nie być w pierwszej lidze. Można spodziewać się po nich wielkiej determinacji oraz mobilizacji.

I dodaje: - Do meczu z Rozwojem przygotowywaliśmy się pod kątem wprowadzenia nowych elementów taktycznych. Ćwiczymy zagrania, które mogą pomóc w lepszej grze mojego zespołu.

Piątkowe spotkanie zostanie rozegrane na stadionie GKS-u Katowice. Beniaminek przenosi się na Bukową w związku z brakami licencyjnymi swojego obiektu (brak oświetlenia). Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 20.

Spotkania 21. kolejki:

- piątek: Rozwój Katowice - Stomil Olsztyn (godz. 20), Arka Gdynia - Zagłębie Sosnowiec (20.30, transmisja w Polsat Sport); - sobota: Bytovia Bytów - Wigry Suwałki (16), Olimpia Grudziądz - Chojniczanka Chojnice (17), GKS Bełchatów - Chrobry Głogów (17), Pogoń Siedlce - Wisła Płock (17), MKS Kluczbork - GKS Katowice (18); - niedziela: Miedź Legnica - Zawisza Bydgoszcz (12.45, Polsat Sport); Dolcan Ząbki - Sandecja Nowy Sącz 0:3 (walkower).

I LIGA

1. Wisła Płock 204033:20
2. Arka Gdynia 203936:23
3. Zagłębie Sosnowiec 203635:30
4. Zawisza Bydgoszcz 203438:27
5. STOMIL OLSZTYN 203223:23
6. Chrobry Głogów 203125:18
7. GKS Bełchatów 203022:20
8. GKS Katowice 202725:22
9. Bytovia Bytów 202729:29
10. Chojniczanka 202624:31
11. Miedź Legnica 202628:29
12. Sandecja Nowy Sącz 202426:29
13. Pogoń Siedlce 202319:30
14. Wigry Suwałki 202122:22
15. MKS Kluczbork 202120:36
16. Rozwój Katowice 201719:34
17. Olimpia Grudziądz 201516:29
18. Dolcan Ząbki*203037:25
* Dolcan Ząbki po rundzie jesiennej wycofał się z rozgrywek