Sport.pl

Korona - Wisła 1:1. Jedenaste spotkanie krakowian bez wygranej!

Choć od 56. sekundy Wisła prowadziła, to miała mnóstwo szczęścia, że zremisowała w Kielcach. Punkt pozwolił jej wydostać się ze strefy spadkowej.
To było niezwykle ważne spotkanie dla obu drużyn. W przypadku wygranej Wisła przegoniłaby 13. w tabeli Koronę. Marcin Broniszewski, trener krakowian, zapowiadał, że on i piłkarze mają już dość tłumaczenia się z braku wygranych. I zapewniania, że następnym razem się uda. Takie formułki wiślacy powtarzali już od dziesięciu spotkań. Nadzieje były poparte niezłą grą w poprzednim meczu z Piastem Gliwice.

Trener Broniszewski nieco zaskoczył składem. Jednej zmiany wszyscy się spodziewali - powrotu Richarda Guzmicsa, co skutkowało powrotem na lewą stronę Macieja Sadloka i wypadnięciem ze składu Rafała Pietrzaka. Szkoleniowiec Wisły na ławce posadził też Alana Urygę i Pawła Brożka. Pierwszego zastąpił Denis Popović, a za plecami Zdenka Ondraszka biegał Rafał Wolski.

Nie minęło 15 sekund i Djibril Diaw sfaulował w polu karnym Czecha. Ondraszek także w spotkaniu z Piastem wypracował rzut karny (wtedy zmarnował ją Paweł Brożek). Popović strzelił jednak mocno i Wisła prowadziła 1:0. - Wyznaczeni oprócz mnie byli Zdenek i Patryk Małecki. Nie bałem się i od razu powiedziałem, że ja strzelam - mówił Słoweniec w przerwie przed kamerami.

W pierwszej połowie krakowianie pewnie grali w obronie. Gospodarzom na zbyt wiele nie pozwolili - niewielki zagrożenie było tylko po stałych fragmentach. W ataku mogli pokusić się o kolejne gole, ale Rafałowi Boguskiego brakowało zdecydowania. Ondraszek strzelił w słupek, a po dobitce Petara Brleka piłka trafiła ochroniarza stojącego prawie na szczycie trybuny.

Po zmianie stron z szatni Wisły wyszła zupełnie inna drużyna. Podopieczni Broniszewskiego cofnęli się i ataki Korony z minuty na minutę były coraz groźniejsze. W końcu obrońcy się pogubili, a Airam Cabrera wyrównał technicznym strzałem. Napór gospodarzy trwał - m.in. pojedynek z Michałem Miśkiewiczem przegrał Łukasz Sierpina. Później bramkarz Wisły w jednej akcji znakomicie odbił dwa strzały z bliska Radka Dejmka.

Spotkaniu w Kielcach towarzyszyły ogromne środki ostrożności. Kibice Wisły nie byli wpuszczani na stadion Korony od 2009 roku. To właśnie wtedy chełpili się zabójstwem fana kieleckiego klubu dwa lat wcześniej. Krzyczeli "Rachu, ciachu, Małpa w piachu". Takim pseudonim nosił zabity Karol. Dopiero w tym roku udało się policji w Anglii złapać podejrzewanego o zabójstwo Piotra K.

Dlatego na drodze z Krakowa do Kielc stało mnóstwo patroli, a w mieście porządku pilnowało setki funkcjonariuszy w dziesiątkach rozstawionych po ulicach radiowozów. A nad głowami latał policyjny helikopter. Na trybunach oprócz tego, że kibice obu drużyn się wyzywali tak, że uszy więdły, było spokojnie.

Korona Kielce - Wisła Kraków 1:1 (0:1)

Gole: Cabrera (59.) - Popović (1.)

Korona: Trela - Gabovs, Diaw Ż, Wierchowcow (18., Dejmek), Sylwestrzak - Sierpina, Grzelak, Jovanović, Pawłowski - Przybyła (46., Aankour), Cabrera (84., Fertovs).

Wisła: Miśkiewicz - Jović, Guzmics, Głowacki, Sadlok Ż - Brlek, Popović - Małecki, Wolski (67., Brożek), Boguski Ż - Ondraszek.

Zdjęcie Adidas Koszulka meczowa Wisła Kraków M S86393 Zdjęcie Adidas Koszulka meczowa Wisła Kraków M S86397 Zdjęcie Adidas Koszulka meczowa Wisła Kraków M S86398
Adidas Koszulka meczowa Wis... Adidas Koszulka meczowa Wis... Adidas Koszulka meczowa Wis...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info