Nadwiślan Góra. Mocny komentarz Miroslava Copjaka [TRENERZY PO MECZU]

- Oddawaliśmy przeciwnikowi piłkę za darmo - mówił po porażce z Błękitnymi Stargard Szczeciński (1:2) Miroslav Copjak, trener Nadwiślana Góra.
ŚLĄSK.SPORT.PL na Twitterze. Obserwujesz? >>

Szkoleniowiec zwycięskiej drużyny, Krzysztof Kapuściński, nie miał powodów do zmartwień. - Pierwszy mecz to zawsze wielka niewiadoma i wielki stres, zarówno dla trenerów, jak i piłkarzy. Było widać, że początek był nerwowy. Później przejęliśmy jednak inicjatywę, zaczęliśmy dobrze grać w piłkę i co mnie bardzo cieszy, strzeliliśmy przepiękną bramkę. W drugiej połowie także mieliśmy mecz pod kontrolą, ale tylko do momentu strzelenia drugiej bramki. Po karnym dla Nadwiślana zaczęły się problemy; widać było, że zawodnicy bardzo chcą wygrać. Wkradła się nerwowość, ale kiedy rywal przycisnął, my wyprowadziliśmy groźne kontry - ocenił spotkanie trener Błękitnych.

Opiekun gospodarzy, Miroslav Czopjak, był bardzo niezadowolony nie tylko z wyniku, ale i z pracy jaką w grę wkładają jego piłkarze. - Nie wygraliśmy, bo zawodnicy nie sprzedali swoich indywidualnych umiejętności. Oddawaliśmy piłkę przeciwnikowi za darmo, a jak tak będziemy grali, to w życiu nie wygramy. Obrona, to była tragedia. W ogóle, w tym systemie organizacji gry, nie wykonywaliśmy tego, co sobie założyliśmy. Jeżeli chłopaki myślą, żeby zostać w drugiej lidze, to muszą zacząć pracować na innych zasadach - ostro skomentował Czech.