Stomil Olsztyn wraca do gry. Na co stać OKS?

Biało-niebiescy w sobotę po raz pierwszy w tym roku zagrają o ligowe punkty. Przed własną publicznością podejmą Olimpię Grudziądz. Początek spotkania o godz. 13.
Jeszcze na początku stycznia drużyna Stomilu Olsztyn była bliska wycofania się z rozgrywek pierwszej ligi z powodów finansowych. Zawodnicy odetchnęli dopiero miesiąc później, gdy miasto (ponownie) obiecało wyciągnąć pomocną dłoń, lecz w ramach promocji na sport wśród dzieci i młodzieży. Ponadto znaleźli się sponsorzy (wciąż jeszcze nieznani), którzy chcieliby wesprzeć olsztyński klub.

Przygotowania w pośpiechu

Stomil przygotowania do rundy rewanżowej rozpoczął w połowie stycznia. Z zespołu odeszli Dawid Szymonowicz, Arkadiusz Czarnecki, Dawid Mieczkowski, Tomasz Chałas i Irakli Meschia. Przez brak funduszy, sztab szkoleniowy odwołał wszystkie zaplanowane sparingi. Kiedy sytuacja w klubie zaczęła ulegać poprawie, biało-niebieskim udało się rozegrać sześć spotkań kontrolnych (jedna wygrana, trzy remisy i dwie przegrane). - Wszyscy wiemy, jaką mieliśmy sytuację i narzekanie na nią nic nie zmieni - mówi wprost Mirosław Jabłoński, trener OKS-u. - Zrobiłem wszystko co w mojej mocy, aby zespół był w pełni przygotowany.

Jak przyznaje Paweł Głowacki, pomocnik OKS-u, wraz z kolegami są już przyzwyczajeni do takiej sytuacji, która miała również miejsce rok temu. - Nie oznacza to jednak, że do tego możemy przywyknąć - mówi wprost Głowacki. - Przez ostatnie miesiące atmosfera była bardzo nerwowa. Teraz chcemy skupić się tylko na jak najlepszym zaprezentowaniu się w rundzie wiosennej.

Wyjazd na zgrupowanie

Pierwsze spotkanie o ligowe punkty, piłkarze Stomilu rozegrają w sobotę przed własną publicznością z Olimpią Grudziądz (godz. 13). Aby lepiej przygotować się do tego meczu, olsztyński pierwszoligowiec od poniedziałku do czwartku przebywał na zgrupowaniu w Gniewinie. To tam po raz pierwszy od dłuższego czasu, piłkarze mogli trenować na naturalnej murawie. - Tego nam bardzo brakowało - przyznaje piłkarz OKS-u. - W sumie odbyliśmy pięć jednostek treningowych. Mam nadzieję, że dzięki nim będziemy lepiej przygotowani do pierwszego meczu w tym roku.

Trener Stomilu zauważa, że warunki w bazie treningowej na Pomorzu są wręcz idealne. - Na zajęciach omawiałem odpowiednie zagrania, które chciałbym, aby zespół grał przez całą wiosnę - zwraca uwagę szkoleniowiec. - Pozostało nam dopracowanie kilku szczegółów, ponieważ piłkarze mają jeszcze drobne problemy z wykonywaniem określonych zadań na boisku.

Do kadry zespołu na obóz do Gniewina dołączył również Krzysztof Kiersz, mający za sobą występy w ekstraklasowej Koronie Kielce. W ciągu najbliższych dni ma wyjaśnić się jego przyszłość w drużynie ze stolicy Warmii i Mazur.

Na początek Olimpia Grudziądz

Zawodnicy prowadzeni przez trenera Jacka Paszulewicza pierwszej części sezonu nie mogą zaliczyć do udanej. Zespół z województwa Kujawsko-Pomorskiego zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli (Dolcan Ząbki wskutek wycofania się z rozgrywek na zapleczu ekstraklasy został zepchnięty na ostatnie miejsce).

- Nie ukrywamy, że naszym głównym celem jest wydostanie się ze strefy spadkowej - przyznaje Piotr Darmochwał, pomocnik Olimpii, a w przeszłości gracz Stomilu (2013-2015). - Nasze przygotowania trwały prawie dwa miesiące. Co prawda w pierwszej rundzie występowałem w Wiśle Płock, ale nie grałem tam zbyt często. Gdy na horyzoncie pojawiła się opcja przejścia do Grudziądz, postanowiłem z niej skorzystać. Chciałem zrobić krok do przodu.

Przejście Darmochwała do Olimpii nie było jedynym transferem najbliższego rywala OKS-u. Klub postanowił zakontraktować również takich piłkarzy jak Sebastian Bartlewski (Podbeskidzie Bielsko-Biała) czy Damian Ciechanowski (Zawisza Bydgoszcz). - Z powodu wzmocnień są oni jeszcze silniejsi niż rok temu - przyznaje Mirosław Jabłoński. - Patrząc na miejsce w tabeli, można by było myśleć, że jest to słabszy przeciwnik. Ostatnie miesiące sprawiają jednak, że czeka nas nie lada ciężkie zadanie.

Na co stać Stomil?

Podopieczni Mirosława Jabłońskiego zajmują w tabeli wysokie, 5 miejsce. Do prowadzącej w tabeli Wisły Płock, OKS traci tylko sześć "oczek". W świetle wielu problemów, jakie napotykały OKS w ostatnich miesiącach, kibice zajadą pytanie - na co stać Stomil w rundzie jesiennej? - To pokażą pierwsze mecze - odpowiada Piotr Głowacki. - Chcielibyśmy jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie, a później walczyć o jak najlepsze miejsca. Nie możemy wybiegać w przyszłość, a musimy skupić się tylko na kolejnym przeciwniku.

Sobotni pojedynek pomiędzy Stomilem a Olimpią o godz. 13 (stadion przy al. Piłsudskiego 69A. Bilety w przedsprzedaży 15 zł i 12 zł (ulgowe), a w dniu spotkania 20 zł i 15 zł (ulgowe).

Spotkania 20. kolejki:

- piątek: Wigry Suwałki - Zagłębie Sosnowiec (godz. 18, transmisja w Polsat Sport Extra), Chrobry Głogów - Miedź Legnica (18); - sobota: Stomil Olsztyn - Olimpia Grudziądz (13), Wisła Płock - MKS Kluczbork (15), Bytovia Bytów - Rozwój Katowice (16), Chojniczanka Chojnice - Sandecja Nowy Sącz (17), Zawisza Bydgoszcz - Pogoń Siedlce (17); - niedziela: GKS Katowice - Arka Gdynia (12.45, Polsat Sport); Dolcan Ząbki - GKS Bełchatów 0:3 (walkower)

I LIGA



1. Wisła Płock193730:20
2. Arka Gdynia193634:23
3. Zagłębie Sosnowiec193333:30
4. Zawisza Bydgoszcz193127:27
5. STOMIL OLSZTYN193122:22
6. Chrobry Głogów192823:17
7. GKS Katowice192725:20
8. GKS Bełchatów192719:20
9. Chojniczanka192624:30
10. Miedź Legnica192627:27
11. Bytovia Bytów192427:28
12. Pogoń Siedlce192319:29
13. MKS Kluczbork192319:29
14. Sandecja Nowy Sącz192120:33
15. Wigry Suwałki192122:20
16. Rozwój Katowice191718:32
17. Olimpia Grudziądz191415:28
18. Dolcan Ząbki*193037:22
* Dolcan Ząbki po rundzie jesiennej wycofał się z rozgrywek