Sport.pl

Po Lechii: defensywa na "trójkę", dwa oblicza "Jovy", osamotniony Aankour [OCENY WYBORCZEJ]

Druga w tym roku porażka kielczan w dziwnych okolicznościach. W Łęcznej, podobnie jak w Szczecinie, podopieczni Marcina Brosza roztrwonili dwubramkowe prowadzenie. Nasze oceny po sobotnim meczu z Górnikiem (2:3).
Tradycyjnie w skali 1-10

Zbigniew Małkowski (90) - 5

Poza wygranym pojedynkiem ze Świerczokiem na początku meczu wpuścił do siatki wszystko, co mógł, ale za utratę żadnego z goli winić go przecież nie możemy.

Bartosz Rymaniak (45) - 5

Najjaśniejsza postać Korony w pierwszej połowie. Aktywny, waleczny, czujny. Szkoda, że ma pecha do kontuzji...

Radek Dejmek (90, Ż) - 3

Tak słabo grającego Czecha jak w pierwszych 45 minutach dawno nie widzieliśmy...

Dmitrij Wierchowcow (90, Ż) - 3

Bijemy się w piersi, chyba zbyt wcześnie nazwaliśmy go godnym następcą Macieja Wilusza. Dwa gole dla Górnika obciążają jego konto, a mecz powinien zakończyć w 39 minucie, gdy wyjątkowo łaskawie potraktował go sędzia Stefański.

Kamil Sylwestrzak (90, Ż) - 3

Podobnie jak Dejmek, spotkanie w Łęcznej powinien szybko wymazać z pamięci. Mnóstwo błędów, zdecydowanie za wolny dla Pitrego i Piesio.

Łukasz Sierpina (90, asysta) - 5

Kilka razy wkręcił w ziemię Jakubika (jak przy golu na 1:0), ale nie pokazał nawet 50 procent tego, co w meczu z Lechią.

Vlastimir Jovanović (90) - 5

Pierwsze 45 minut - słabiutkie. Pozwolił Górnikowi opanować środek pola. Po przerwie dużo bardziej aktywny, ale nadal bez błysku.

Aleksandrs Fertovs (90) - 5

W pierwszej połowie, podobnie jak "Jova" bezbarwny. W drugiej, nieco z konieczności, grał już na prawej obronie i spisywał się nie najgorzej.

Nabil Aaankour (83, asysta) - 6

Naszym zdaniem, jedyny "Koroniarz" próbujący przeciwstawić się Górnikowi. Podobnie jak w meczu z Lechią dynamiczny, kreatywny, a tym razem nie rzadko pożyteczny także w destrukcji.

Bartłomiej Pawłowski (90, gol) - 5

W jego przypadku mamy największy problem z oceną. Cudowna bramka, kilka ciekawych akcji po przerwie, ale też sprokurowany rzut karny i bardzo proste błędy.

Airam Cabrera (90, gol) - 4

Po hat-tricku z Lechią wymagaliśmy od niego dużo więcej...

Charlie Trafford (45) - 3

Gdyby nie atomowy strzał w końcówce meczu, nie zauważylibyśmy jego obecności na boisku.

Łukasz Sekulski (7) i Tomasz Zając (7) - grali zbyt krótko, by móc ich ocenić

Więcej o: