Sport.pl

Pech byłego napastnika Lecha Poznań. To już dla niego koniec sezonu?

Zaur Sadajew, który w poprzednim sezonie występował w Lechu Poznań, przeszedł operację kolana, po której przez trzy miesiące musi zapomnieć o piłce.


Zaur Sadajew był jednym z kluczowych piłkarzy Lecha Poznań w mistrzowskim sezonie 2014/15. Kolejorz chciał zatrzymać zawodnika wypożyczonego z Tereka Grozny, ale sam Zaur Sadajew zdecydował, że czas wracać do ojczyzny. Początki w swoim macierzystym klubie miał trudne, ale potem grał coraz więcej i, co nie jest takie oczywiste, strzelał gole. W pierwszej części sezonu zdobył pięć bramek, czyli tyle ile przez blisko rok spędzony przy Bułgarskiej.

27-latek jest najlepszym strzelcem Tereka Grozny, ale już wiadomo, że raczej nie poprawi tego osiągnięcia. Na niedawnym obozie swojej drużyny na Malcie Zaur Sadajew doznał bowiem kontuzji lewego kolana. Poleciał do Niemiec, gdzie przeszedł zabieg uszkodzonego więzadła pobocznego i łąkotki.

Teraz walecznego napastnika czeka rehabilitacja. Lekarze przypuszczają, że Zaur Sadajew będzie mógł wrócić do treningów za około trzy miesiące. Szanse na to, że zagra jeszcze w tym sezonie dla Tereka są znikome, bo ostatnia kolejka rosyjskiej ekstraklasy jest zaplanowana na 21 maja.

Więcej o: