Stadion im. Grzegorza Laty? Kibice z Mielca protestują. Sprawie przyjrzy się prezydent

Czy stadion w Mielcu będzie nosił im. Grzegorza Laty? Tak chce prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek. Przeciwni są jednak kibice. Ich zdaniem stukrotny reprezentant Polski, podczas gdy był prezesem PZPN i senatorem, nie interesował się losami Stali Mielec.
Grzegorz Lato ma na koncie sto występów w reprezentacji Polski. Strzelił dla biało-czerwonych 45 bramek. Siedem z nich zapewniło mu tytuł króla strzelców mistrzostw świata w RFN w 1974 roku. Wówczas Polska została trzecią najlepszą drużyną na świecie, a Lato zajął szóste miejsce w prestiżowym plebiscycie "France Football" na najlepszego piłkarza Europy.

Lato z reprezentacją Polski ma również na koncie trzecie miejsce w mistrzostwach świata w 1982 roku oraz złoty i srebrny medal igrzysk olimpijskich w 1972 i 1976 roku. To dwukrotny król strzelców polskiej ligi, który przez 18 lat reprezentował barwy Stali Mielec. Z tym zespołem w 1973 i 1976 roku świętował mistrzostwo Polski.

Nie da się ukryć, że Lato zasłużył się zarówno dla polskiej reprezentacji, jak również dla klubu z Mielca. Jego zasługi postanowił więc uhonorować prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek, który przejął stery po Lacie w PZPN. Na wtorkowym zjeździe delegatów zaproponował, by stadion w Mielcu nazwano imieniem Grzegorza Laty . - Myślmy o tych, którzy dla polskiej piłki zrobili bardzo dużo. Nie czekajmy z uhonorowaniem zasłużonych sportowców do ich śmierci. To symbol sportowej ambicji, sportowej klasy, zawsze walczący do końca dla zespołu, dla Polski. Na tym stadionie zaczynał wielką przygodę z piłką. Byłoby wspaniale, gdyby patronem stadionu Stali została legenda polskiej piłki - mówił Boniek, dodając, że w tej sprawie wyśle list do prezydenta Mielca Daniela Kozdęby.

- To miłe, ale podchodzę do tego spokojnie - nie ukrywa Grzegorz Lato, który przyznał, że był zaskoczony pomysłem swojego następcy w PZPN. - Wszystko jest w gestii prezydenta i rady miasta. Jeśli mają ochotę to zrobić, to nie mam nic przeciwko temu - dodaje.

Przeciwni pomysłowi Bońka są jednak kibice Stali, którzy nie chcą, by stadion nosił imię Grzegorza Laty. "Nie możemy pozwolić, by nasz drugi dom, czyli Solskiego 1, nosił nazwę osoby, która w żaden sposób po zakończeniu kariery piłkarskiej nie zainteresowała się losami klubu, w którym się wychował. Będąc szefem PZPN, a także senatorem, naobiecywał wiele rzeczy, które miały pomóc wyciągnąć Stal z trudnej sytuacji, w jakiej wtedy się znajdowała. Niestety na obietnicach się skończyło.

W Mielcu mamy wiele zasłużonych osób, które dużo bardziej zasługują, by nazwać ich imieniem stadion w Mielcu. Mamy nadzieję, że Rada Miejska, która decyduje o tym, podejdzie do sprawy ze zdrowym rozsądkiem i odpowiedź na list Z. Bońka będzie negatywna. Jeśli jednak nie, będziemy reagować w inny sposób" - napisali w komunikacie fani Stali(pisownia oryginalna).

Sprawie ma przyjrzeć się prezydent miasta. - Nie wpłynęło do nas dotąd żadne oficjalne pismo. Gdy je dostaniemy, to ustosunkujemy się do sprawy. Weźmiemy pod uwagę również głos kibiców - mówi Anna Karwacka, rzecznik prasowy prezydenta Mielca.

Przypomnijmy, że Stal Mielec na skutek problemów finansowych w sezonie 1996/97 ogłosiła upadłość. Klub od blisko dwudziestu lat powoli, ale skutecznie odbudowuje swoją pozycję na mapie piłkarskiej Polski. Obecnie Stal to aktualny lider II ligi. Zespół prowadzony przez trenera Janusza Białka jest najpoważniejszym kandydatem do awansu na zaplecze ekstraklasy.





Czy stadion w Mielcu powinien nosić imię Grzegorza Laty?