Nie było cudu nad Bosforem. Chemik przegrywa i odpada z Ligi Mistrzyń

Chemik Police przegrał na wyjeździe z Fenerbahce Stambuł 0:3 i na pierwszej rundzie fazy play-off zakończył swój udział w tegorocznej Lidze Mistrzyń.
Chemik do rewanżowego starcia przystąpił przybity niedzielną porażką 0:3 z Aluprofem Bielsko-Biała, ale trener Giuseppe Cuccarini w Stambule mógł wystawić najsilniejszy skład. Z problemami zdrowotnymi uporała się bowiem Helena Havelkova i Czeszka zaczęła mecz w pierwszej piątce. Aby marzyć o awansie, policzanki musiały wygrać 3:0 lub 3:1, a potem zwyciężyć w tzw. "złotym secie". Turczynki emocje w rewanżu zabiły jednak najszybciej jak się dało i po dwóch pierwszych partiach kwestia przepustek do kolejnej rundy była już rozstrzygnięta. Przewidzieli to kibice klubu znad Bosforu, którzy już przed pierwszym gwizdkiem byli przekonani o awansie, dlatego w większości pozostali w swoich domach i hala świeciła pustkami.

Ten sam błąd

Chemik w pierwszym secie zaprezentował się całkiem przyzwoicie i momentami gra policzanek dawała nadzieję na to, że być może jest jeszcze szansa na odwrócenie losów dwumeczu. Podopieczne Cuccariniego otwierającą partię przegrały jednak przez tą samą słabość, która pogrążyła je dwa tygodnie wcześniej. Grały falami i momenty świetnej gry (seria 5:1), przeplatały przestojami. Fenerbahce bezwzględnie to wykorzystało i wygrało seta do 21. Chemik w końcówce tej partii rzucił się jeszcze do odrabiania strat i trochę postraszył gospodynie (trener Fenerbahce wykorzystał obie przerwy), ale w decydującej akcji poślizgnęła się Montano. Sędzia odgwizdał błąd przejścia i zespołowi ze Stambułu do szczęścia potrzebny był już tylko jeden set.

W drugiej partii policzanki nie były już w stanie nawiązać do dobrej postawy sprzed kilkunastu minut i z kretesem przegrały seta, który decydował o ich losie w Lidze Mistrzyń. Fenerbahce szybko wyszło na bezpieczne prowadzenie, którego nie oddało już do końca. Turczynki wygrały do 16 i rozstrzygnęły tym samym kwestię awansu.

Szybkie pożegnanie

Od tego momentu, dla Chemika zaczęła się już tylko gra o honor i godne pożegnanie z tegoroczną Ligą Mistrzyń. Pożegnanie nie należało jednak do najbardziej rzewnych, ponieważ w trzeciej partii Fenerbahce nie odpuściło i wygrało całe spotkanie 3:0. Zawodniczki Cuccariniego równorzędną walkę prowadziły mniej więcej do stanu 10:10. Potem jedna z największych gwiazd żeńskiej siatkówki, Koreanka Kim włączyła wyższy bieg i wraz z koleżankami narzuciła tempo, którego policzanki nie były w stanie dotrzymać.

Szybko zrobiło się 16:11 i stało się jasne, że w tym dwumeczu Chemik nie urwie nawet jednego seta. Całą partię Fenerbahce wygrało do 14 i pewnie przypieczętowało awans do dalszej fazy zmagań. Policzanki mogą się natomiast skupić już tylko na Orlen Lidze, gdzie zapewne bez problemu obronią mistrzowski tytuł. Celem na ten sezon było jednak Final Four Ligi Mistrzyń.

Fenerbahce Stambuł - Chemik Police 3:0 (25:21, 25:16, 25:14)

Chemik: Werblińska, Montano, Bednarek-Kasza, Havelkova, Veljković, Wołosz, Zenik (l) i Kowalińska, Bełcik, Pena Isabel, Jagieło.