Komentarz. Czapki z głów przed Rosą. Historyczny sukces

Koszykarze Rosy Radom zdobyli Puchar Polski i to niewątpliwie zasługuje na miano sportowego wydarzenia w radomskim sporcie. Chyba, że ekipa trenera Wojciecha Kamińskiego nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w tym sezonie i skutecznie zawalczy o medal mistrzostw Polski...
Kiedy w środowe popołudnie rozmawialiśmy w redakcji o rozpoczynającym się 24 godzin później turnieju finałowym koszykarskiego Pucharu Polski mój redakcyjny kolega Maciej Kwiatkowski powiedział, że Rosa będzie Czarnym Koniem zmagań. Maciek przekonywał mnie, że zagramy w finale, a jeśli już tam dobrniemy to zdobędziemy trofeum. Przyznam, że podchodziłem do tego sceptycznie. Zresztą nawet po zwycięskim dla Rosy ćwierćfinale, w którym radomianie pokonali Polski Cukier Toruń, nie do końca wierzyłem w końcowy sukces ekipy trenera Kamińskiego.

A Rosa zrobiła psikusa - i dobrze - pokazała klasę i ambicję. Najpierw ograła Czarnych Słupsk w półfinale, zaś w decydującej bitwie poradziła sobie z hegemonem koszykarskich parkietów w Polsce - Stelmetem Zielona Góra.

W przerwie tego spotkania komentator stacji Polsat Sport stwierdził, że Rosa to nie ta półka co Stelmet. Że nie ten budżet i w ogóle ma inne cele na ten sezon. Poniekąd miał rację, bo rywale radomskiego zespołu teoretycznie dysponują mocniejszą kadrą i forsy na prowadzenie drużyny mają w tym sezonie więcej od Rosy. Ale piękno sportu polega na tym, że nie zawsze faworyt wygrywa. Że teoretycznie słabsza ekipa zwycięża (w tym przypadku w meczu o wielka stawkę), a wówczas mówi się o niespodziance, czy sensacji.

Nie uważam, że triumf radomskiego przedstawiciela Tauron Basket Ligi w finale PP za sensację. Rosa powoli, aczkolwiek systematycznie pnie się w koszykarskiej hierarchii. Buduje swoją pozycję w sposób zdecydowany i przemyślany.

Jeszcze jedno: triumf Rosy - bez dwóch zdań - jest wielką sprawą dla radomskiego sportu. Ostatni taki sukces kibice w naszym mieście świętowali w 1999 roku, kiedy Puchar Polski w topowej dyscyplinie zespołowej wywalczyli siatkarze Czarnych Radom. Rosa napisała nową historię.