Wisła Kraków. Michał Miśkiewicz: Górna ósemka będzie dużym wyzwaniem

- Sytuacja jest ciężka, ale zrobimy wszystko, by wydostać się z tego kryzysu - mówi Michał Miśkiewicz, bramkarz Wisły Kraków. W poniedziałek jego zespół gra z Górnikiem Łęczna.
Facebook? » | A może Twitter? »


Po porażce ze Śląskiem Wrocław Wisła spadła na 14. miejsce. Po wygranej Podbeskidzia Bielsko-Biała z Lechem Poznań znalazła się w strefie spadkowej. - Jest ciężko, ale nadal różnice punktowe nie są szalenie wysokie. Trzeba po prostu zacząć wygrywać, nie oglądać się na innych i zacząć łapać jak najwięcej punktów. Jeżeli nie wskoczymy do pierwszej ósemki - co będzie dużym wyzwaniem - to chcemy przynajmniej zagwarantować sobie stabilną i mocną pozycję, tak, by mieć jak najwięcej punktów po podziale - zaznacza Miśkiewicz.

Krakowianie przegrali sześć ligowych meczów z rzędu, w pięciu ostatnich nie zdobyli bramki. - Nie dopuszczam do siebie myśli o spadku i myślę, że koledzy z drużyny też nie. Sytuacja jest ciężka, ale zrobimy wszystko, żeby wydostać się z tego kryzysu - mówi bramkarz.

Zapewnia, że krakowianie nie oglądają się na wyniki przeciwników. - To moment, w którym trzeba patrzeć wyłącznie na siebie, nie na tabelę. Skupić się na łapaniu punktów. Rywale, z którymi zagramy do końca rundy zasadniczej, niby nie są z górnej części tabeli - oprócz Piasta - ale to niewygodni przeciwnicy - podkreśla.

Najbliższy rywal Wisły - Górnik Łęczna - w ostatniej kolejce zremisował z Piastem Gliwice. - Zagrał fajne spotkanie i był bliski zwycięstwa. Będzie ciężko, ale mamy dobry zespół i po prostu trzeba się otrząsnąć, wszystko poukładać. Wszystko jest w naszych nogach - deklaruje Miśkiewicz.

Wisła gra z Górnikiem w poniedziałek o godz. 18. Relacja na krakow.sport.pl.