Mistrzynie z MKS Selgros gromią. Piotrcovia była bez szans

Piłkarki ręczne MKS Selgros pokonały najgroźniejszą chyba przeszkodę w drodze do zajęcia pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej rozgrywek PGNiG Superligi - pokonały w Piotrkowie Trybunalskim Piotrcovię.
Wprawdzie nadal liderem jest Pogoń Baltica Szczecin, ale lublinianki rozegrały o jeden mecz mniej i mają zaledwie punkt straty do rywalek. Wprawdzie do końca rozgrywek sezonu zasadniczego pozostały jeszcze - w przypadku MKS Selgros - trzy kolejki, ale kolejni rywale plasują się w dolnych rejonach tabeli, więc tylko jakaś tragedia mogłaby pozbawić mistrzynie Polski pierwszego miejsca. Dla przypomnienia - zagrają z Olimpią-Beskid Nowy Sącz na wyjeździe, Łączpolem Gdańsk u siebie, i z UKS PCM w Kościerzynie.

Wracając do meczu z Piotrcovią do zespół trener Sabiny Włodek zagrał tam bez trzech kontuzjowanych zawodniczek: Alesi Mihdaliovej, Iwony Niedźwiedź i Honoraty Syncerz. Lublinianki zaczęły bardzo dobrze - od prowadzenia 3:0. Potem jednak obudziły się gospodynie i zaczęły odrabiać straty. Po kwadransie gry i bramce Agaty Kucharskiej Piotrcovia przegrywała 5:6. Potem jednak nastąpił błyskawiczny zryw MKS Selgros i w 22. minucie, po trafieniu Kristiny Repelewskiej, lublinianki wygrywały 10:5. Kiedy już wydawało się, że mistrzynie Polski zupełnie odjadą gospodyniom, nastąpił nieoczekiwany zwrot, mianowicie drużynę lubelską dotknęła totalna niemoc w ataku, i przez kolejne osiem minut nie potrafiła zdobyć bramki. Skrzętnie wykorzystały do gospodynie i w 30 min. Monika Kopertowska doprowadziła do wyrównania (10:10). Riposta drużyny lubelskiej była jednak natychmiastowa - gola zdobyła Kamila Skrzyniarz, co sprawiło, że MKS Selgros schodził do szatni z jednobramkowym prowadzeniem (11:10).

W drugiej połowie przewaga lublinianek zaczęła już systematycznie rosnąć. Przez pierwszych 12 minut tej części meczu gospodynie zaledwie raz zdołały pokonać lubelskie bramkarki. W 42. minucie na tablicy wyników widniał rezultat 16:11 dla MKS Selgros. Zawodniczki Pitrcovii nie mogły już znaleźć sposobu na rozpędzone mistrzynie kraju, które na pięć minut przed końcową syreną, po bramce Karoliny Bijan, wygrywały różnicą 12 goli (27:15). Taki dystans utrzymał się już do końca spotkania, które zakończyło się wynikiem 29:17.

Następny mecz MKS Selgros rozegra 24 lutego w Nowym Sączu. Będzie to spotkanie zaległe z Olimpią-Beskidem.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Piotrcovia 17 (10)

MKS Selgros 29 (11)

Piotrcovia: Jurkowska, Sarnecka, Opelt - Kopertowska 3, Kucharska 3, Sobińska 2, Szafnicka 2, Szymańska 2, Wypych 2, Belmas 1, Ivanović 1, Jałoszewska 1, Matyja, Olek, Osuch.

MKS Selgros: Dżukeva, Gawlik - Quintino 6, Drabik 5, Kozimur 4, Repelewska 4, Szarawaga 3, Charzyńska 2, Skrzyniarz 2, Bijan 1, Kocela 1, Gęga 1, Rola.

Kary: Piotrcovia - 8 min., MKS Selgros - 8 min.

Sędziowali: Grzegorz Młyński (Zwoleń) i Rafał Puszkarski (Legionowo).

Widzów: 400