Sport.pl

Trener AZS: Potrafiliśmy się podnieść po pierwszym secie

Po przegranym w słabym stylu pierwszym secie, potrafiliśmy się podnieść. Byliśmy gotowali do walki o każdą piłkę - mówił o przegranej pierwszej partii zwycięskiego meczu z Cerradem Radom Andrea Gardini, szkoleniowiec Indykpolu AZS Olsztyn.
Indykpol AZS Olsztyn pokonał przed własną publicznością po pięciosetowej batalii Cerrad Czarnych Radom 3:2. Całe spotkanie dostarczyło kibicom zgromadzonym w hali Urania wielu emocji, a oba zespoły co chwilę zmieniały się na prowadzeniu. O losach spotkania zadecydował tie-break, wygrany przez olsztynian 15:12.

- Gratuluje zwycięstwa drużynie z Olsztyna, która podniosła się po pierwszym secie - przyznał po spotkaniu Daniel Pliński, kapitan Czarnych. - W późniejszej fazie spotkania zagrali zdecydowanie lepiej. Stało się to za sprawą Pawła Woickiego, który pociągnął za sobą cały zespół. Przegranie spotkania w Olsztynie nie jest dla nas powodem do wstydu, ponieważ na tej hali poległy również inne wielkie zespoły.

Ważna wygrana AZS-u Olsztyn

Jak zauważa Raul Lozano, szkoleniowiec przyjezdnych, zwycięstwo zespołu z Olsztyna jest bardzo ważne dla układu tabeli. Olsztyńscy akademicy odnieśli dopiero trzecie zwycięstwo w rundzie rewanżowej rozgrywek siatkarskiej PlusLigi. - I w pełni zasłużyli na dwa punkty - przyznaje były selekcjoner reprezentacji Polski. - Jeśli chodzi o moją drużyną, to zawodnicy zagrali na dobrym poziomie. To jednak nie wystarczyło, aby pokonać ekipę z Olsztyna.

Podopieczni trenera Andrea Gardiniego zapewne chcieliby wymazać z pamięci pierwszego seta. Goście okazali się lepsi w każdym elemencie gry, wygrywając pewnie aż 25:12. - Po przegranym w słabym stylu pierwszym secie, potrafiliśmy się podnieść - przyznaje opiekun Indykpolu AZS. - Byliśmy gotowali do walki o każdą piłkę. Cieszę się, że wygraliśmy spotkanie, zwłaszcza, że zmagamy się z problemami. Do końca sezonu straciliśmy bowiem Brama van den Driesa [zawodnik wrócił do Belgii na operację stawu skokowego - red.].

I dodaje: - W pozostałych partiach dysponowaliśmy lepszym przyjęciem. Musimy również kończyć ataki w pierwszym tempie, ponieważ to dzięki temu wygrywa się spotkanie.

"Każda zmiana była pozytywna"

Dla Pawła Woickiego, rozgrywającego zespołu ze stolicy Warmii i Mazur, wygrana z Czarnymi oznacza coś więcej, niż zdobycie kolejnych punktów do ligowej tabeli. Kapitan olsztyńskich akademików zwraca uwagę na etap, w jakim obecnie znajduje się jego drużyna. - Zagraliśmy kolejne dobre zawody, w których wszyscy dołożyli cenną cegiełkę - przyznaje siatkarz. - Każda zmiana była pozytywna i z tego bardzo się cieszę. Ekipa z Radomia jest bardzo dobrze grającą drużyną. Wprawdzie nie ma tam wielkich gwiazd, ale jest solidnie zbudowana.

I dodaje: - Trener Lozano wie, jak chodzi dobrze nakręcony zegarek. Przegraliśmy pierwszego seta, ale w późniejszej fazie meczu nasi środkowi pomogli nam wygrać cały mecz.

Kolejny mecz olsztyńscy akademicy rozegrają już we wtorek. Początek konfrontacji z ekipą AZS-u Częstochowa w hali Urania o godz. 18.

Indykpol AZS Olsztyn - Cerrad Czarni Radom 3:2

Sety: 12:25, 25:22, 25:22, 19:25, 15:13

PLUSLIGA

1. ZAKSA K.-K. 174750:8
2. Skra Bełchatów 173743:22
3. Resovia Rzeszów 173744:24
4. Trefl Gdańsk 163541:24
5. Czarni Radom 183239:32
6. Cuprum Lubin 173040:31
7. Jastrzębski Węgiel 172937:31
8. AZS OLSZTYN 182736:36
9. Łuczniczka 172327:35
10. AZS Politechnika 182029:42
11. Effector Kielce 171323:45
12. BBTS B.-B. 161222:43
13.AZS Częstochowa 171119:44
14. MKS Będzin 18817:50
Więcej o: