Indykpol AZS znów rozegrał pięć setów. Tym razem wygrana

Olsztyńscy akademicy pokonali przed własną publicznością Cerrad Czarnych Radom 3:2. Dla siatkarzy Indykpolu AZS to dziewiąte zwycięstwo w tym sezonie i rewanż za poprzednie przegrane spotkanie z Czarnymi .
Piątkowe spotkania było szczególne dla siatkarzy obu ekip, gdyż oprócz walki o ligowe punkty, sportowcy starali się również o względy Stephana Antigi. Selekcjoner reprezentacji Polski zasiadł na trybunach hali Urania i bacznie przyglądał się zawodnikom, z których część może dostać powołanie do reprezentacji Polski.

AZS tłem dla rywali

Mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy po ataku Daniela Plińskiego i bloku Artura Szalpuka prowadzili 3:0. Olsztynianie na parkiecie zachowywali się dość ospale, nie mogąc przebić się przez blok siatkarzy z Mazowsza. Kiedy ponownie w tym elemencie gry dał o sobie znać Pliński, podopieczni trenera Raula Lozano mieli aż pięć punktów przewagi (12:7). Sytuację gospodarzy starał się ratować Thomas Koelewijna, lecz holenderski środkowy punktował tylko w przypadku dokładnego przyjęcia jego kolegów. To zdarzało się jednak dość rzadko, ponieważ goście świetnie spisywali się w polu serwisowym. Siatkarze ze stolicy Warmii i Mazur byli tłem dla swoich przeciwników, którzy pewnie wygrali pierwszą partię 25:12.

Przebudzenie olsztynian

Kubeł zimnej wody wylany na zawodników Andrea Gardiniego podziałał motywująco na graczy Indykpolu AZS. Po skutecznej zagrywce niewidocznego w pierwszej partii Bartosza Bednorza, olsztynianie prowadzili 5:2. Goście rozkręcali się dość powoli, ale byli coraz bardziej skuteczni w ataku. Po uderzeniu Artura Szalpuka, Czarni tracili już tylko punkt (10:11), a po błędzie Koelewijna, przyjezdni objęli dwupunktowe prowadzenie. Siatkarze Indykpolu AZS nie złożyli broni i do końca walczyli o zwycięstwo. Po asie serwisowym Pawła Adamajtisa, AZS ponownie miał dwa punkty przewagi (21:19). Ostatecznie set zakończył się zwycięstwem gospodarzy 25:22.

W trzeciej partii meczu obie ekipy walczyły punkt za punkt. Odpowiedzią na skuteczne ataki Daniela Plińskiego, były mocne uderzenia Pawła Adamajtisa. Błędy gości i skuteczny blok Miłosza Zniszczoła spowodowały, że AZS wyszedł na dwa punkty przewagi (6:4). Dzięki atakom Bartosza Bednorza oraz Filipa Stolivocia, olsztynianie przez większą część seta utrzymywali dwa punkty przewagi. Trzeba jednak przy tym przyznać, że oba zespoły znacznie obniżyły swoją formę, popełniając przy tym sporo błędów. Po uderzeniu Zacka La Cavery, Czarni doprowadzili do wyrównania (17:17). W końcówce partii więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy wygrali 25:22.

AZS ponownie gra pięć setów

Podobnie jak na początku spotkania, czwarty set ponownie należał do ekipy z Radomia. Zawodnicy prowadzeni przez Raula Lozano byli skuteczniejsi w ataku i wykorzystywali błędy gospodarzy. Po asie serwisowym La Cavery, Czarni mieli już trzy punkty przewagi (4:1). Z każdą akcją goście powiększali swoją przewagę, w pewnym momencie prowadząc już 12:6. Choć gracze ze stolicy Warmii i Mazur starali się odrobić straty, to radomianie ze stoickim spokojem utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie. Dobrze w ataku spisywał się Szalpuk oraz Żaliński, którzy raz po raz obnażali braki w obronie graczy z Olsztyna. Ostatecznie partia zakończyła się zwycięstwem gości 25:19 i o losach meczu miał zdecydować tie-break.

Od początku decydującej partii meczu oba zespoły toczyły wyrównaną walkę. Po stronie AZS-u mocnymi uderzeniami popisywał się Bartosz Bednorz, a u gości punkty zdobywał Zack La Cavera. Przy zmianie stron olsztyńscy akademicy prowadzili 8:6, lecz momentalnie ekipa gości odrobiła straty. Po secie pełnym emocji, siatkarze Indykpolu AZS wygrali 15:13, a całe spotkanie 3:2.

Kolejny mecz olsztyńscy akademicy rozegrają już we wtorek. Początek konfrontacji z ekipą AZS Częstochowa w hali Urania o godz. 18.

Indykpol AZS Olsztyn - Cerrad Czarni Radom 3:2

Sety: 12:25, 25:22, 25:22, 19:25, 15:13

AZS: Woicki, Bednorz, Stoilović, Zajder, Koelewijn, Adamajtis, Potera (libero) oraz Waliński, Zniszczoł, Bieńkowski Czarni: Kampa, Szalpuk, Żaliński, Pliński, Grzechnik, Bołądź, Majstorović (libero) oraz Kowalski, La Cavera, Szczurek, Ostrowski

MVP: Bartosz Bednorz

Spotkania 18. kolejki:

AZS Politechnika Warszawska - MKS Będzin 2:3 (23:25, 25:27, 25:23, 26:24, 9:15),

Indykpol AZS Olsztyn - Cerrad Czarni Radom 3:2 (12:25,25:22,25:22,19:25,15:13);

** sobota: - BBTS Bielsko-Biała - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (14), Lotos Trefl Gdańsk - Jastrzębski Węgiel (14.45, Polsat Sport), Effector Kielce - Cuprum Lubin (15), AZS Częstochowa - PGE Skra Bełchatów (17), Asseco Resovia Rzeszów - Łuczniczka Bydgoszcz (20, Polsat Sport Extra).

PLUSLIGA

1. ZAKSA K.-K. 174750:8
2. Skra Bełchatów 173743:22
3. Resovia Rzeszów 173744:24
4. Trefl Gdańsk 163541:24
5. Czarni Radom 183239:32
6. Cuprum Lubin 173040:31
7. Jastrzębski Węgiel 172937:31
8. AZS OLSZTYN 182736:36
9. Łuczniczka 172327:35
10. AZS Politechnika 182029:42
11. Effector Kielce 171323:45
12. BBTS B.-B. 161222:43
13.AZS Częstochowa 171119:44
14. MKS Będzin 18817:50