Torunianin tworzy opracowanie o toruńskiej koszykówce [FRAGMENTY]

Były nauczyciel historii Krzysztof Juszczyk przygotowuje materiały do książki poświęconej miejskiemu basketowi - od lat powojennych po dzisiejsze.
Wkrótce zaprezentujemy rozmowę z torunianinem, który zajął się stworzeniem publikacji, jakiej do tej pory nie było. Krzysztof Juszczyk zwraca się z prośbą do rodzin zmarłych koszykarzy o kontakt, w celu wypożyczenia posiadanych materiałów źródłowych (zdjęcia, zapiski, dyplomy, odznaczenia, wspomnienia). Szczupłość źródeł, szczególnie z okresu lat 1945 - 70, nie pozwala całościowo opracować historii, tak popularnej w Toruniu dyscypliny sportowej. Kontakt: e-mail: kjusz@o2.pl lub telefon: 509 936 228



Dziś fragmenty dotychczasowego opracowania.



"Droga toruńskich Kolejarzy do pierwszej ligi koszykówki męskiej"

Po zakończeniu II wojny światowej, najlepsze drużyny koszykarskie w Toruniu udało się skompletować w Pomorzaninie i Wojskowym Klubie Sportowym przy szkole oficerskiej. W drużynie Pomorzanina wyróżniającymi się zawodnikami byli wówczas Jerzy Betlejewski, Stanisław Gliński, Edmund Karczewski oraz bracia Zbigniew i Lech Stefanowiczowie.

W roku 1946 Pomorzanin pokonał lokalnych rywali Brdę, Zjednoczenie Bydgoszcz i wygrał rywalizację regionalną,. W następnym sezonie koszykarze Pomorzanina razem z YMCA* Gdańsk, reprezentowali Pomorze w półfinale mistrzostw Polski grupy północno - zachodniej. Turniej odbył się w Bydgoszczy, pod koniec lutego 1947 roku pierwszym przeciwnikiem Pomorzanina była Warta Poznań, która w poprzednim roku zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski. Faworyt tego spotkania napotkał jednak na spore kłopoty w meczu z nieznanym przeciwnikiem. Mniej doświadczeni torunianie byli równorzędnym przeciwnikiem dla renomowanego zespołu z Wielkopolski. Po pierwszej połowie Pomorzanin przegrywał 13:17, w drugiej części meczu zawodnicy poznańscy utrzymali prowadzenie i ostatecznie wygrali spotkanie siedmioma punktami 35:28. W drużynie toruńskiej najskuteczniejszym zawodnikiem był E. Karczewski, który zdobył w tym meczu 10 punktów.

W drugim meczu zawodnicy z Torunia doznali kolejnej porażki, tym razem z YMCA Gdańsk. Gdańszczanie wyraźnie dominowali na boisku, ich przewaga nie podlegała dyskusji, mecz zakończył się różnicą dwudziestu punktów 31:11. W literaturze i lokalnych gazetach brakuje pozostałych wyników turnieju, nie ma też informacji o miejscu, które w tym turnieju zajął Pomorzanin. Brak drużyny toruńskiej na wyższym etapie rozgrywek świadczy o tym, że nie uplasowała się ona w czołówce turnieju bydgoskiego.

W sezonie 1947/48 Pomorzanin ponownie był najlepszą drużyną w regionie. W półfinale, koszykarze toruńscy po zwycięstwach nad zespołami z Olsztyna, Ostrowa Wielkopolskiego, Przemyśla oraz Krakowa, zapewnili sobie udział w turnieju finałowym o awans do pierwszej ligi. W drugiej połowie marca 1948 roku podczas turnieju rozgrywanego w Katowicach, rywalami torunian były zespoły: Zgody Świętochłowice, Cracovii Kraków oraz Chemii Gliwice. Zwycięzca uzyskiwał prawo gry w najwyższej klasie rozgrywek koszykówki męskiej.

W inauguracyjnym meczu koszykarze toruńscy po emocjonującym spotkaniu zakończonym dwoma dogrywkami pokonali Cracovię 58:56. Pomorzanin w drugim swoim występie podczas katowickiego turnieju, rozgromił zespół z Gliwic 91:37. W pojedynku decydującym o awansie do pierwszej ligi zawodnicy z Torunia spotkali się z zespołem Zgody Świętochłowice, tym razem lepsi okazali się rywale torunian. Porażka 41:57, przy jednoczesnej przegranej Zgody z Cracovią, spowodowała, że o pierwszym miejscu decydowały różnice koszy między trzema zespołami mającymi na koncie po dwa zwycięstwa.

Najkorzystniejszy bilans (+ 9), miała Zgoda, koszykarze z Świętochłowic na sezon 1948/49 wywalczyli awans do pierwszej ligi. Drugie miejsce zajęła Cracovia z bilansem + 5 koszy, najgorzej w tym podliczeniu wypadł Pomorzanin, o trzecim miejscu zadecydowała dość wysoka porażka ze Zgodą Świętochłowice. Toruńscy koszykarze nie wykorzystali szansy na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej w koszykówce męskiej.



Tabela końcowa turnieju finałowego w Katowicach:

1. Zgoda Świętochłowice2-1155:120(+ 9)
2. Cracovia Kraków2-1163:139(+ 5)
3. Pomorzanin Toruń2-1190:150(-14)
4. Chemia Gliwice0-399: 205


W listopadzie 1948 roku, rozpoczęły się rozgrywki o mistrzostwo Pomorza. Z drużyn toruńskich do rywalizacji o lokalny prymat przystąpiły zespoły Pomorzanina, AZS-u oraz działającego przy szkole oficerskiej, Wojskowego Klubu Sportowego Oficerskiej Szkoły Artylerii, nazywanego często skrótowo OSA. Zespół akademicki, pomimo zgłoszenia prawdopodobnie wycofał się z udziału w rozgrywkach ligowych. W miejscowej prasie, Ilustrowanym Kurierze Polskim i Gazecie Toruńskiej była zamieszczona zapowiedź spotkania Pomorzanina z AZS-m, które miało się odbyć 15 stycznia 1949 roku. Poza tą informacją, nie ma żadnych wyników meczy z udziałem AZS-u, również w tabeli końcowej rozgrywek ten zespół nie został uwzględniony.

W pierwszym ligowym meczu sezonu 1948/49, Pomorzanin 17 listopada pokonał WKS 46:35. W pierwszej połowie spotkania wojskowi postawili renomowanemu przeciwnikowi trudne warunki gry. Ambitna postawa koszykarzy WKS-u spowodowała, że zdecydowany faworyt pierwszą część meczu wygrał tylko 26:25. W drugiej połowie spotkania koszykarze Pomorzanina potwierdzili większe doświadczenie i koszykarską dojrzałość, ostatecznie pokonali mundurowych rywali 46:35.

Kolejny mecz zawodnicy toruńscy rozegrali z sąsiadem zza miedzy, inowrocławskim MKS-em. W zespole tym grali juniorzy, wychowankowie Józefa Bączkowskiego, nauczyciela wychowania fizycznego w Gimnazjum i Liceum im. Kasprowicza. Inowrocławianie w jednym dniu rozegrali dwa mecze, przed południem spotkali się z zespołem WKS-u. Spotkanie było wyrównane, młodzi zawodnicy z Inowrocławia włożyli wiele wysiłku by sprostać starszym przeciwnikom, jednak mecz zakończył się ich porażką 42:50. Kilka godzin później zawodnicy z Inowrocławia przystąpili do spotkania z Pomorzaninem. Starszy i bardziej doświadczony zespół dał surową lekcję młodym adeptom koszykówki. Od początku meczu zaznaczyła się wyraźna przewaga miejscowych zawodników, pierwszą połowę wygrali bardzo wysoko 25:9. Po przerwie drużyna toruńska nie zwalniała tempa, powiększyła jeszcze prowadzenie, ostatecznie Pomorzanin wygrał 41:16. W zespole inowrocławskim wystąpili; Włodzimierz Gałęzewski, Zdzisław Kuczma, Ryszard Olszewski, Henryk Popielewski, Andrzej Wnuk, w latach 50-tych podstawowi zawodnicy AZS-u Toruń.

Mecz wyjazdowy Pomorzanina z zespołem Zjednoczeni Bydgoszcz przebiegał według scenariusza nakreślonego przez toruńczyków, przewaga gości była przygniatająca. Wynik 56:9 świadczy o różnicy klas obu zespołów, wśród zwycięzców najlepszym strzelcem był zdobywca 10 punktów Wiktor Frankiewicz.

Na początku lutego 1949 roku, Pomorzanin spotkał się z Ruchem Grudziądz. Torunianie bez kłopotów pokonali słabego przeciwnika, spotkanie zakończyło się bardzo wysokim zwycięstwem drużyny kolejarskiej 62:15. W tym jednostronnym meczu, najlepszymi zawodnikami byli W. Frankiewicz oraz S. Gliński, rzucili przeciwnikom po 15 punktów.

W ostatnim meczu pierwszej rundy, Pomorzanin zgotował swoim kibicom niespodziankę. Początek spotkania z Brdą Bydgoszcz, ostatnim zespołem w tabeli, przebiegał zgodnie z przewidywaniami. Pierwszą połowę torunianie wygrali 19:14, w drugiej skuteczniejsi byli goście, odrobili straty i po dramatycznej końcówce spotkanie zakończyło się ich niespodziewanym zwycięstwem 31:28. W zespole toruńskim ponownie najskuteczniejszym strzelcem był W. Frankiewicz, zdobył dla swojego zespołu 12 punktów. Jak się później okazało, była to jedyna porażka Pomorzanina w całych rozgrywkach ligowych A klasy mistrzostw Pomorza.

W rundzie rewanżowej, Pomorzanin bezproblemowo wygrał z MKS Inowrocław 37:17, również nie miał kłopotów w spotkaniu z Ruchem Grudziądz, wygrywając 61:36. Pomorzanin odniósł zwycięstwa również w pozostałych spotkaniach, z Zjednoczonymi i Brdą Bydgoszcz oraz WKS OSA Toruń. W materiałach źródłowych nie ma wyników spotkań z tymi drużynami. O zwycięstwach zespołu toruńskiego możemy wnioskować na podstawie końcowej tabeli. Pomorzanin zajął pierwsze miejsce mając na koncie tylko jedną porażkę. Na miejscu drugim uplasowała się drużyna WKS OSA, wojskowi koszykarze na dziesięć rozegranych meczy, siedmiokrotnie okazali się lepsi od przeciwnika. Trzecią lokatę zajęła młoda drużyna MKS Inowrocław, na czwartym uplasował się Ruch Grudziądz. Dwie ostatnie lokaty zajęły drużyny bydgoskie Brda i Zjednoczeni.



Pomorzanin Toruń, jako zwycięzca rozgrywek regionalnych, uczestniczył w turnieju półfinałowym o wejście do pierwszej ligi. Mecze na tym szczeblu odbyły się od 4 do 6 marca 1949 roku w Katowicach. Przeciwnikami drużyny toruńskiej były zespoły: AZS-u Katowice, Beskidu Andrychów, YMCA Wrocław, ZZK Ostrovia Ostrów Wielkopolski, YMCA Warszawa oraz YMCA Wrocław.

W inauguracyjnym spotkaniu Pomorzanin bez większych problemów pokonał AZS Katowice 42:21. Pierwszą połowę meczu torunianie wygrali 21:11, w drugiej powiększyli prowadzenie o dalsze 11 punktów. W zespole toruńskim najlepszym strzelcem, był zdobywca 12 punktów S. Gliński, pozostałe punkty rzucili: J. Kosecki i L. Stefanowicz po 6, W. Frankiewicz E. Karczewski, Pietraszewicz po 4 oraz J. Betlejewski 2.

W meczu z Beskidem Andrychów toruńczycy również byli lepsi, do przerwy podobnie jak w pierwszym spotkaniu prowadzili 22:11. Wprawdzie drugą odsłonę spotkania przegrali dwoma punktami, jednak zaliczka z pierwszej połowy wystarczyła do zwycięstwa w stosunku 34:25. W tym meczu najskuteczniejszy był E. Karczewski, który zdobył

12 punktów, pozostałe rzucili: S. Gliński 7, Z. Stefanowicz 4, W. Frankiewicz, J. Kosecki, L. Stefanowicz po 3 oraz Pietraszewicz 1.

Również trzecie półfinałowe spotkanie z YMCA Warszawa zakończyło się sukcesem Pomorzanina. Toruńczycy pokonali stołeczną drużynę 22:16, dla zwycięzców punkty rzucili: E. Karczewski 10, W. Frankiewicz i S. Gliński po 4, Z. Stefanowicz 3 oraz L. Stefanowicz 1.

W sprawozdaniach z turnieju nie ma wyników pozostałych meczy Pomorzanina. Spotkania z drużynami Wrocławia i Ostrowa zakończyły się zwycięstwami torunian. Z tabeli końcowej turnieju wynika, że Pomorzanin w pięciu meczach nie doznał porażki i wraz z Ostrovią awansował do rywalizacji finałowej.

W dniach 18-20 marca 1949 roku, w Toruniu odbył się finałowy turniej o awans do pierwszej ligi. Oprócz gospodarzy wystąpiła Ostrovia oraz z drugiego półfinału Cracovia Kraków i Zryw Gdańsk. W inauguracyjnym spotkaniu Pomorzanin dość pewnie wygrał z Zrywem 32:24. W następnym dniu pokonał 15 punktami ZZK Ostrovię Ostrów Wielkopolski 45:30, toruńczycy niezagrożenie prowadzili w całym meczu, pierwszą połowę wygrali 18:12.

W niedzielę 20 marca 1949

roku, koszykarze Pomorzanina odnieśli historyczny sukces. Zwycięstwo nad Cracovią Kraków 44:31 sprawiło, że po raz pierwszy w historii Grodu Kopernika, toruński zespół awansował do najwyższej ligi rozgrywkowej w koszykówce męskiej. W spotkaniu z Cracovią już w pierwszej połowie uwidoczniła się przewaga torunian, schodząc na przerwę prowadzili 26:16. Pomorzanin do końca meczu utrzymywał bezpieczny dystans, toruńczycy wygrali bez żadnych problemów różnicą 13 punktów. Pozostałe drużyny turnieju: Zryw, Cracovia i ZZK Ostrovia, wygrały po jednym meczu, o ich pozycji w tabeli decydowały tzw. małe punkty.



Tabela końcowa turnieju w Toruniu:

1. Pomorzanin Toruń 3-0121:85
2. Zryw Gdańsk1-294:99
3. Cracovia Kraków1-285:97
4. ZZK Ostrovia Ostrów1-299:118


W turnieju katowickim i finałowym w Toruniu, drużyna toruńska wystąpiła w składzie: J. Betlejewski, Domrzalski (lub Dombrzalski), W. Frankiewicz, S. Gliński, E. Karczewski, J. Kosecki, S. Marciniak, Pietraszewicz, Lech i Zbigniew Stefanowiczowie (skład ustalony na podstawie danych zawartych w Gazecie Toruńskiej i IKP).

Pomorzanin do sezonu 1949/50 przystąpił już pod zmienioną nazwą jako Kolejarz Toruń. Torunianie w stawce 12 drużyn zajęli dziesiąte miejsce, wygrali 8 z 22 rozegranych w sezonie spotkań ligowych. Kolejarz dwukrotnie pokonał Cracovię Kraków i Zgodę Świętochłowice, poza tym, toruńczycy będąc gospodarzami zwyciężyli w pojedynkach z AZS i Wisłą Kraków, ŁKS-m Łódź oraz Wartą Poznań. Drużyna trenera Edwarda Kuczy występowała w pierwszej lidze tylko jeden rok, przed kolejnym sezonem władze koszykarskie postanowiły zmniejszyć jej skład tylko do 8 zespołów. Torunianie dość niespodziewanie wraz z Ostrovią, która zajęła 9 miejsce, w sezonie 1950/51 występowali w nowo utworzonej drugiej lidze. Kolejarz w 1953 roku drugi raz walczył o awans do pierwszej ligi, porażka 1 punktem w spotkaniu z Ogniwem Łódź pozbawiła torunian szansy na powtórny udział w rozgrywkach pierwszoligowych. Niewiele zabrakło do tego, aby w sezonie 1953/54 Toruń byłby reprezentowany przez dwa zespoły koszykówki męskiej. Z turnieju finałowego awans wywalczyła drużyna Budowlanych.

Po drugoligowym sezonie 1953/54, Kolejarz po raz trzeci uczestniczył w turnieju finałowym o awans do pierwszej ligi. W Krakowie zwyciężył toruński AZS, Kolejarz zajął czwarte miejsce, była to ostatnia okazja wywalczenia awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Po nieudanym sezonie 1954/55 oraz barażowych meczach z AZS-em Szczecin, Kolejarz spadł z drugiej ligi do rozgrywek regionalnych. Nie odbudował już swej dawnej pozycji, nie zanotował znaczących sukcesów w tej dyscyplinie sportowej, natomiast blask Pomorzaninowi przywrócili hokeiści.

* Young Mens Christian Association - Związek (Stowarzyszenie) Męskiej Młodzieży Chrześcijańskiej, międzynarodowa organizacja oparta na wartościach chrześcijańskich, założona w 1844 roku w Londynie. Głównym jej celem jest harmonijny rozwój fizyczny, umysłowy i duchowy Obecnie działa w 150 krajach, zrzesza około 30 milionów członków, najważniejsze działania są ukierunkowane na rozwój sportu i kultury fizycznej wśród młodzieży. W ramach tej organizacji zostały opracowane zasady gry w koszykówkę i siatkówkę, w Polsce działa od 1918 roku.