Sport.pl

Lech Poznań - Termalica Nieciecza. Pierwsza "szóstka" w tym sezonie! Ale nie ma wątpliwości, że zasłużona [OCENY]

Karol Linetty z trzema asystami zasłużył naszym zdaniem na tytuł bohatera zwycięstwa 5:2 Lecha Poznań nad Termaliką Nieciecza. Dwa gole dorzucił Szymon Pawłowski, a kolejne dwa dołożył Dawid Kownacki. Swoją bramkę zdobył też debiutujący w Poznaniu Nicki Bille.
Oceny w skali 1-6:

Jasmin Burić 3+ Przy straconych bramkach nie pomógł mu blok obronny. Na minus jedna interwencja z 75. minuty, gdy "wypluł" piłkę przez siebie i niewiele brakowało, a goście strzeliliby trzeciego gola. Poza tym wyłapał groźne strzały z dystansu i niczego poważnego nie zawalił.

Tomasz Kędziora 2 W niedzielę na boisku był tym gorszym Kędziorą, bo rywal Wojciech zakończył z dwoma bramkami na koncie. Te padły zresztą po akcjach rozpoczęty na stronie Tomasza. Miał problemy z rywalami, nie pomagał mu też Gergo Lovrencsics, a goście szybko zauważyli, że prawą strona Lecha można przedostać się w pole karne. Termalica przeprowadziła tą flanką ponad 50% swoich akcji.

Paulus Arajuuri 3 Współwinny pierwszej straconej bramki, ale później grał znacznie pewniej. Szczególnie w powietrzu nie było na niego mocnych, każda górna piłka padała jego łupem.

Marcin Kamiński 2+ Wyraźnie gra znacznie odważniej, częściej atakuje rywala na wyprzedzenie. Nie wystrzegł się jednak błędów - już w drugiej minucie źle obracał się w pogoni za Biskupem, później tańczył przed Wojciechem Kędziorą, gdy ten uderzał w słupek.

Vladimir Volkov 2 Trener Urban niewątpliwe miał rację mówiąc, że Volkovowi jeszcze daleko do pełni formy fizycznej. Co więcej - "daleki od pełnej formy fizycznej" to spory eufemizm w kontekście nowego piłkarza Lecha. Pokazał, że coś pamięta z gry w Partizanie Belgrad, ale niestety długie fragmenty przypomniały słaby okres gry w Mechelen. Zawinił m.in. przy drugiej bramce dla gości, gdy nie upilnował Wojciecha Kędziory tuż przed polem karnym, a ten wbił piłkę do siatki.

Łukasz Trałka 4 Mniej starć bark w bark od Tetteha, ale nadrabiał mądrym ustawieniem i przechwytami podań piłkarzy Termaliki. Kapitan Lecha wystrzegł się wpadek na własnej połowie, do tego dołożył kilka przechwytów już na połowie rywali.

Abdul Aziz Tetteh 4 Pierwszy tak mobilny rygiel defensywny w Lechu. Poza jedną poważną stratą w pierwszej połowie - nieomyly. Elegancki z piłką, bezpradonowy gdy o piłkę trzeba powalczyć. Po jego doskonałej akcji przed szansą na gola stanął Pawłowski, ale celny strzał odbił Pilarz.

Gergo Lovrencsics 2 Najsłabszy z ofensywnych piłkarzy Lecha. Bez błysku, bez przebłysków, bez zagrań zapadających w pamięć. W dryblingu nie mógł się przebić przez Jareckiego, dośrodkowania nie docierały do partnerów. Pretensje do niego miał też Kędziora za kilka apatycznych powrotów do defensywy.

Karol Linetty 6 Kibice Lecha martwili się - kto zastąpi Kaspra Hamalainena? Kto będzie dogrywał do napastników, kto zadba o prostopadłe podania? Jevtić czy Gajos? Gajos czy Jevtić? Kandydatów do gry na pozycji ofensywnego pomocnika podzielił Karol Linetty. Trzy DO-SKO-NA-ŁE podania, które zakończyły się golami dla Lecha pokazują, jak ogromny potencjał drzemie w tym zawodniku. Jeśli do agresywnego pressingu i odbiorów dołoży TAKIE asysty, to latem utrzymanie go w Lechu będzie graniczyło z cudem na miarę przedwczesnego ukończenia remontu Ronda Kaponiera.

Szymon Pawłowski 5 Skrzydłowy Lecha z dużą łatwością radził sobie z kryjącym go Ziajką. Krótki drybling, balans ciałem i już Pawłowski był bliżej bramki. Podobnie było przy akcji, która zakończyła się golem. Pomocnik Lecha podryblował, podzielił się piłką z Linettym, ten koleżeńsko ją oddał i Pawłowskiemu pozostało już tylko pokonać Pilarza. Ten sam duet dołożył jeszcze jedną cegiełkę do zwycięstwa Lecha, gdy młodszy dograł do starszego, starszy minął bramkarza i wbił piłkę do pustej bramki. Na minus strzały z dystansu - te niecelne, na plus przewaga stwarzana na skrzydle.

Nicki Bille 4+ "Ładnie się pan przedstawił tutaj przed milionami kibiców" - można by sparafrazować legendarny radiowy cytat. Duńczyk wygląda na takiego piłkarza, co to serca kibiców zdobywa od pierwszego meczu. W niedziele najpierw odcisnął swój łokieć na żebrach wszystkich obrońców Termaliki, później dwukrotnie niewiele brakowało mu do wyprzedzenia Pilarza i wpakowania piłki do pustej bramki, aż wreszcie przyszła 42. minut. Bille dostał podanie od Karola Linettego i nie kombinował - huknął z dużego palca i bramkarz rywali nie miał czego zbierać. Na pewno pozytywny debiut nowego piłkarza Lecha - Bille w stylu gry przypomina nieco Łukasza Teodorczyka. Jesteśmy świadkami narodzin "Gangu Nielsena"? Trybuny już go pokochały - schodząc z boiska otrzymał owację na stojąco.

Darko Jevtić 4 Po wejściu na boisko biegał częściej bliżej linii bocznej, dopiero po kolejnych zmianach w składzie przesunął się bliżej środka pola. Tam też mógł rozwinąć skrzydła, po faulu na nim został podyktowany rzut karny. Oddał też groźny strzał z dystansu w końcówce spotkania.

Maciej Gajos 4 Wejście z ławki okraszone asystą? Rywalizacja środkowych pomocników trwa na najlepsze. Tym razem wszedł z ławki, a za tydzień w Bielsku-Białej - pod nieobecność Trałki i Linettego - wyjdzie pewnie w pierwszym składzie.

Dawid Kownacki 5+ Nie zwykliśmy oceniać zawodników za tak krótkie występy, ale nie sposób docenić TAKIEGO wejścia z ławki. Trzy kontakty z piłką, dwa gole, w tym jeden niezwykle efektowny. Pokazał Nickiemu Bille, że jego miejsce w pierwszym składzie dla Duńczyka wcale nie jest takie pewne.

Więcej o:
Skomentuj:
Lech Poznań - Termalica Nieciecza. Pierwsza "szóstka" w tym sezonie! Ale nie ma wątpliwości, że zasłużona [OCENY]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX