Flavio Paixao: Słyszałem słowa Celebana. Odpowiem mu jak profesjonalista - na boisku

PRZEGLĄD PRASY. - Ze Śląskiem spotkam się na murawie i będę chciał odpowiedzieć bardzo konkretnie - czyli świetnym występem dla Lechii - mówi w rozmowie dla ?Super Expressu? nowy piłkarz gdańskiej drużyny Flavio Paixao.
Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze


Portugalczyk od poniedziałku jest zawodnikiem Lechii, po tym jak gdański klub porozumiał się ze Śląskiem w sprawie transferu już w zimowym oknie. Przypomnijmy, że jeszcze niedawno zawodnik karnie trenował z trzecioligowymi rezerwami Śląska. Został odsunięty od pierwszego zespołu po tym jak podpisał kontrakt z Lechią Gdańsk. Portugalczyk w myśl obowiązujących przepisów miał takie prawo, bo jego dotychczasowa umowa ze Śląskiem wygasa po sezonie, ale to bardzo nie spodobało się trenerowi Romualdowi Szukiełowiczowi.

"Nie zrobiłem nic złego"

Flavio Paixao odniósł się do tej sytuacji w rozmowie z "Super Expressem" : - Byłem nią bardzo niemile zaskoczony. Kiedy wróciłem i wszedłem do szatni trener Śląska zaczął mówić o mnie złe rzeczy. Nie podobało mi się, bo mój świat jest inny - pozytywny. Ale życzę mu wszystkiego najlepszego. Nie chcę być negatywnie nastawiony do ludzi. Nie zrobiłem nic złego. Podpisałem umowę z Lechią zgodnie z prawem. Najwyższy czas, aby kluby, również polskie, zaczęły szanować zawodników. To nasza praca, czasem zmieniamy pracodawcę i nie powinniśmy być za to karani. Wiem, że kilku innych piłkarzy z polskich klubów jest teraz w identycznej sytuacji. Życzę im, aby też nowi pracodawcy już teraz wyciągnęli ich z kłopotów - mówi Portugalczyk.

"Odpowiem jak profesjonalista"

Sporo kontrowersji w ostatnim czasie wywołały też wypowiedzi kapitana Śląska Piotra Celebana, który pochwalił decyzję trenera Szukiełowicza o przesunięciu Paixao do rezerw.

- Bardzo dobra decyzja trenera. Popieram ją, ponieważ słowo jest droższe od pieniędzy. Jeżeli się na coś umawiamy, a Flavio umówił się na rozmowę telefoniczną i spotkanie po Nowym Roku, jeśli chodzi o przedłużenie kontraktu ze Śląskiem i za plecami podpisuje kontrakt z inną drużyną, to oszukuje nie tylko trenera, ale także i drużynę, ponieważ liczyliśmy na niego w rundzie wiosennej - mówił dla klubowej telewizji Celeban.

- Słyszałem o tym. Powiem tak: Celebanowi odpowiem jak profesjonalista - na boisku. Jemu też życzę zdrowia i samych sukcesów - komentuje słowa kapitana wrocławskiej drużyny Flavio Paixao.

I dodaje: - Ze Śląskiem spotkam się na murawie i będę chciał odpowiedzieć bardzo konkretnie - czyli świetnym występem dla Lechii.

Niewykluczone, że do kolejnego pojedynku pomiędzy Śląskiem a Lechią dojdzie jednak dopiero w następnym sezonie. W obecnych rozgrywkach obie drużyny grały ze sobą już dwukrotnie. Ewentualnie trafić na siebie mogą jeszcze w drugiej części sezonu, jeśli oba zespoły trafią do tej samej grupy: mistrzowskiej bądź spadkowej.