AZS Olsztyn w końcu wygrał, Cuprum Lubin wraca bez punktów

Po trzech porażkach z rzędu, podopieczni trenera Andrea Gardiniego zdobyli komplet punktów. Olsztynianie przed własną publicznością pokonali Cuprum Lubin 3:1.
Konfrontacja ekip AZS-u Olsztyn oraz Cuprum Lubin pierwotnie miała się odbyć dopiero w środę. W ten weekend bowiem cała siatkarska czołówka walczyła we Wrocławiu o Puchar Polski. Z racji tego, że ani jedni, ani drudzy nie awansowali do turnieju finałowego, sztaby szkoleniowe zadecydowały o przeniesieniu spotkania na niedzielę. W zespole ze stolicy Warmii i Mazur pojawił się kontuzjowany w ostatnim meczu Bartosz Bednorz. Nie było za to Brama van den Driesa, który wyjechał już do Belgii na operację stawu skokowego i nie zobaczymy go już do końca sezonu.

Falująca gra AZS-u Olsztyn

Bodnorz, który wyszedł na boisko w podstawowym składzie, najpierw skutecznie zaatakował, a chwilę później zablokował Mateusz Malinowskiego (5:2). Podopieczni trenera Georghe Cretu dzięki punktom Marcina Możdżonka w mgnieniu oka doprowadzili do jednak wyrównania. W późniejszej fazie seta olsztynianie sprawiali wrażenie zagubionych, popełniali masę błędów na zagrywce oraz w ataku. Goście systematycznie powiększanie przewagę, m.in. dzięki uderzeniom Keita Puparta oraz Wojciecha Włodarczyka. A w olsztyńskim zespole błędy w ataku popełniał Filip Stoilović, który na sześć prób, nie skończył żadnej. Choć w końcówce seta AZS próbował odrobić starty (bloki Thomasa Koelewijna), to pierwsza partia zakończyła się zwycięstwem gości 22:25.

Drugiego seta w składzie AZS-u rozpoczął Marcin Waliński, który w końcówce poprzedniej partii zastąpił Stoilovicia. Również i w tej odsłonie spotkania oba dwa zespoły od początku grały punkt za punkty. Na pierwszą przerwę techniczną to goście schodzili przy prowadzeniu 8:6 i w późniejszej fazie partii kontynuowali swoją dobrą grę. Akademicy nie potrafili przebić się przez wysoki blok pary Możdżonek - Malinowski oraz ponownie popełniali proste błędy w obronie. Po drugiej przerwie technicznej znacznie pogorszyła się gra lubinian, którzy zaczęli mylić się w ataku. Po uderzeniu Pawła Adamajtisa AZS doprowadził do wyrównania (20:20), a w nerwowej końcówce to gospodarze zachowali więcej zimnej krwi. Partię asem serwisowym zakończył Paweł Woicki (27:25).

Nerwowa rywalizacja na parkiecie

W kolejnym secie skuteczne zagrywki Puparta pozwoliły gościom wyjść na dwupunktowe prowadzenie (8:6). Olsztynianie wciąż nie mogli też znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego tego dnia Włodarczyka. Na szczęście dobrze spisywał się Thomas Koelewijn, który skutecznie punktował atakami ze środka. Gospodarze wyraźnie poprawili też swoją grę w przyjęciu (56 procent dokładnego przyjęcia). Po skutecznym bloku Maćka Zajdera, AZS doprowadził do wyrównania (13:13). Ponownie o losach partii musiały zadecydować ostatnie akcje. Po skutecznym podwójnym bloku graczy Cuprum, goście wyszli na prowadzenie, które po chwili stracili. Partię znów asem serwisowym skończył tym razem Maciej Zajder (27:25).

Podrażnieni stratą prowadzenia gracze Georghe Cretu ruszyli do odrabiania strat. W czwartym secie olsztynianie początkowo mieli problemy ze skutecznym skończeniem akcji w pierwszym uderzeniu, a po autowym ataku Koelewijna przegrywali już 5:8. Przerwa techniczna wyraźnie pobudziła gospodarzy, którzy po skutecznych atakach Pawła Adamajtisa doprowadzili do wyrównana (10:10). Trzy asy serwisowe z rzędu Miłosza Zniszczoła (który pojawił się na boisku w miejsce Zajdera), pozwoliły objąć gospodarzom aż czteropunktowe prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Zwycięstwo za trzy punkty AZS-u Olsztyn przypieczętował Adamajtis, kończąc partię wynikiem 25:19.

Kolejne spotkanie olsztyńscy akademicy rozegrają w najbliższą sobotę, na wyjeździe z AZS Politechnika Warszawska.

Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin 3:1

Sety: 22:25, 27:25, 27:25, 25:19

AZS: Woicki, Adamajtis, Zajder, Koelewijn, Bednorz, Stoilović, Potera (libero) oraz Waliński, Bieńkowski, Zniszczoł

Cuprum: Łomacz, Malinowski, Możdżonek, Boehme, Pupart, Włodarczyk, Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz, Taht.

MVP: Paweł Woicki

Spotkania 16 kolejki:

Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin 3:1;

** wtorek: Effector Kielce - Łuczniczka Bydgoszcz (18, transmisja w Polsat Sport);

** środa: Lotos Trefl Gdańsk - AZS Częstochowa (17), Asseco Resovia Rzeszów - PGE Skra Bełchatów (18, Polsat Sport), MKS Będzin - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (18), Cerrrad Czarni Radom - AZS Politechnika Warszawska (18), BBTS Bielsko-Biała - Jastrzębski Węgiel (19).

PLUSLIGA

1. ZAKSA K.-K. 154144:8
2. Skra Bełchatów 153530:17
3. Resovia Rzeszów 153339:21
4. Trefl Gdańsk 142925:23
5. Jastrzębski Węgiel 152835:25
6. Cuprum Lubin 162734:28
7. Czarni Radom 152733:25
8. AZS OLSZTYN 162431:31
9. Łuczniczka 151821:32
10. AZS Politechnika 151421:36
11. Effector Kielce 151221:39
12. AZS Częstochowa 151117:38
13. BBTS B.-B. 141018:38
14. MKS Będzin 15512:42