Koszalińskie wyzwanie dla Polskiego Cukru Toruń

Choć obie drużyny dzieli w tabeli sporo, to może być wyjątkowo trudny mecz dla koszykarzy Polskiego Cukru Toruń. W poniedziałek czeka go telewizyjne starcie z ekipą, która gra zdecydowanie gorzej od oczekiwań miasta i sponsorów - AZS Koszalin kosztował sporo, ale rozczarowuje.
By jeszcze liczyć się w walce o play-off powinien dziś wygrać w Arenie Toruń. Powinien też z innego powody - AZS w założeniach miał w tym sezonie walczyć nawet o medale. Może liczyć na stabilizację finansową dzięki licznym lokalnym sponsorom, ambitny trener David Dedek polską ligę zna od podszewki, a budując zespół nie oszczędzano. Zaryzykowano za to wariant, w którym główne role mieli odgrywać koszykarze młodzi, ambitni, żądni gry. Eksperyment się nie udał: młodzież rozczarowała, gracze bardziej doświadczeni nie okazali się wystarczająco przekonywującymi liderami. Dlatego AZS zdecydował się tej zimy na spore zmiany w składzie - angaż nowych zawodników i totalna przebudowa drużyny ma dać koszalinianom serię wyjazdowych zwycięstw i możliwość walki w play-off.

Dlatego dla Polskiego Cukru może to być mecz trudny - AZS dziś wydaje się być zespołem znacznie silniejszym niż na początku sezonu. Pod koszami może liczyć na silnego fizycznie i dobrze wyszkolonego Czecha Parika Audę (205 cm) i jego nieco wyższego rodaka Adam Pechacka. Siła ofensywną AZS stawał się duet amerykańskich obwodowych. Stefhon Hannah i Ra'Shad James są koszykarsko bliźniaczo podobni - trudno uszeregować ich na konkretnych pozycjach, bo wymiennie są rozgrywającymi i strzelcami. Dla lidera Polskiego Cukru, Danny Gibsona, byliby sporym wyzwaniem, ale w poniedziałek Jamesa w składzie AZS nie będzie - odsunięto go od drużyny.

AZS ma też kilku graczy, którzy stosunkowo niewiele dają w ataku, ale za to świetnie sprawdzają się w defensywie - Piotr Dąbrowski jest w stanie ograniczać swobodę Łukasza Wiśniewskiego, zaś Artur Mielczarek umiejętnie radzi sobie z silnymi skrzydłowymi. Może więc skoncentrować się np. na Maksimie Kornijence. Dzisiejsze spotkanie będzie też ważne dla Marcina Nowakowskiego. W ub. sezonie był rezerwowym Polskiego Cukru, ale klub nie zdecydował się na przedłużenie jego kontraktu - teraz ma coraz większą rolę w AZS.

Mecz Polski Cukier - AZS w poniedziałek o g. 20.40 w Arenie Toruń. Transmisja w Polsat Sport HD.