Grad bramek w meczu Lecha z Legią. "Kolejorz" lepszy w starciu rezerw

Lech II Poznań pokonał w meczu towarzyskim rezerwy Legii Warszawa 4:2. Spotkanie rozgrywane w Grodzisku Wielkopolski stało na niezłym poziomie, a lechici zasłużenie zwyciężyli.
W sobotę przed południem na jednym z boisk bocznych w Grodzisku Wielkopolskim spotkały się zespoły rezerw mistrza oraz wicemistrza Polski. Zarówno Lech II Poznań, jak i Legia II Warszawa występują w III lidze - lechici zajmują piąte miejsce w grupie kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej, z kolei legioniści w grupie łódzko-mazowieckiej plasują się na czwartej pozycji.

Mecz był toczony w dobrym tempie, szczególnie pierwsza jego połowa. Na przerwę zespół Ivana Djurdjevicia schodził z dwubramkową przewagą. Najpierw na listę strzelców wpisał się Krystian Sanocki, który wykorzystał dobre dogranie Piotra Kurbiela i strzałem do pustej bramki wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Wynik podwyższył Niklas Zulciak, który dobiegł do długiego podania za linię obrony Legii i piękny, mierzonym lobem pokonał bramkarza rywali.

W przerwie trener rezerw Lecha dokonał kilku zmian, co odbiło się na grze ofensywnej Lecha. Boisko opuścili m.in. Zulciak, Sanocki i Kurbiel, którzy bardz dobrze radzili sobie z nieco zagubionymi obrońcami Legii. W drugiej połowie to legioniści przeszli do ofensywy. Przez długi okres poznaniacy nie mogli wyjść z własnej połowy i dziesięć minut po wznowieniu gry Legia zdobyła bramkę kontaktową - dośrodkowanie Michalaka na gola zamienił Hołownia.

Chwilę później było już jednak 3:1, gdy po rzucie rożnym Antonijs Cernomordijs mierzonym strzałem głową nie dał szans bramkarzowi. Legia jednak nie pozostała dłużna i na pięć minut przed końcem spotkania znów zmniejszyła przewagę. Tym razem błąd w wyprowadzaniu piłki przez lechitów wykorzystał Michalak strzałem tuż przy słupku. Ostatnie słowo należało jednak do rezerw "Kolejorza", a konkretnie do Pawła Tomczyka, który pojawił się na boisku w przerwie. Napastnik Lecha dynamicznie wbiegł w pole karne i na raty, ale ostatecznie wbił piłkę do siatki.

Lechici tym samym sprawili prezent swojemu trenerowi, Ivanovi Djurdjeviciowi, który w piątek obchodził swoje 39. urodziny.

Lech II Poznań - Legia II Warszawa 4:2 (2:0)

Bramki:
Krystian Sanocki (11.), Niklas Zulciak (24.), Antonijs Cernomordijs (61.), Paweł Tomczyk (86.) - Mateusz Hołownia (55.), Robert Michalak (84.)

Lech: Lech: Lis (46. Makuchowski) - Mateusz Spychała (61. Giczela), Orłowski, Cernomordijs, Wojdak - Pawlicki (61. Mac. Spychała), Guedes (46. Janasik), Wasielewski, Sanocki (46. Kołodziej), Zulciak (46. Roszczyk) - Kurbiel (46. Tomczyk).