Trzy rzuty karne i wysoka porażka Korony w ostatnim sparingu

Próba generalna podopiecznych Marcina Brosza przed startem ligowej wiosny - oblana. Kielczanie rozgromieni przez outsidera ekstraklasy.
I, co równie niepokojące, w piątym kolejnym meczu kontrolnym, nie potrafili zdobyć gola z gry. Pokonać golkipera Podbeskidzia Wojciecha Kaczmarka udało się jedynie Rafałowi Grzelakowi z rzutu karnego (faulowany Bartłomiej Pawłowski). Dwie "jedenastki" wykonywali także gospodarze i w obu przypadkach się nie pomylili. Przewinili Dariusz Trela (nieprzepisowo zatrzymał Damiana Chmiela) i Grzelak. Ale trafiali nie tylko po stałych fragmentach gry. Chmiel i Robert Demjan popisali się precyzyjnymi strzałami zza "16-tki".

Kielecki zespół wystąpił w Bielsku-Białej w dwóch różnych składach. Wśród nich byli debiutanci - pozyskani kilka dni temu Łukasz Sekulski i Bartosz Rymaniak.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Korona Kielce 4:1 (3:1)

Bramki: Mójta dwie (29.-karny, 36.-karny), Chmiel (7.), Demjan (57.) - Grzelak (11.-karny)

Podbeskidzie: Kaczmarek (46. Zubas) - Tarnowski (46. Sokołowski), Piacek, Baranowski (46. Nowak), Mójta (71. Jaroch) - Kowalski (69. Jonkisz), Deja (60. Bartlewski), Kato (71. Tarnowski), Możdżeń (64. Kołodziej), Chmiel (60. Kwame) - Szczepaniak (46. Demjan)

Korona (I połowa): Trela (46. Małkowski) - Rymaniak (46. Gabovs), Grzelak (46. Dejmek), Kwiecień (46. Wierchowcow), Sierpina (46. Sylwestrzak) - Pawłowski (46. Sekulski), Aankour (46. Fertovs), Marković (46. Jovanović), Pyłypczuk (46. Zając), Cebula (46. Trafford) - Przybyła (46. Cabrera)

Więcej o: