Sport.pl

AZS Olsztyn. Przełamać złą passę przed własną publicznością

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w niedzielę we własnej hali podejmą Cuprum Lubin. - Wbrew pozorom jest to bardzo poukładana drużyna, która na parkiecie wie czego chce. Dlatego to spotkanie będzie swoistą bitwą - zapowiada Marcin Waliński, przyjmujący AZS Olsztyn.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w swoim ostatnim spotkaniu nie tylko przegrali z Jastrzębskim Węglem 1:3, ale stracili również do końca sezonu swojego podstawowego zawodnika, Brama van den Driesa. Przypomnijmy, że Belgijski atakujący od dwóch miesięcy zmagał się z urazem stawu skokowego. Po konsultacjach z lekarzami podjęto decyzję o konieczności przeprowadzenia operacji, która odbędzie się w jego rodzinnym kraju.

- Przez większą część sezonu był on naszym podstawowym atakującym - zauważa Marcin Waliński, przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn. - Jest to wielka strata dla zespołu, ponieważ jego kontuzja zmienia organizację naszej gry. Na treningach musimy ćwiczyć inne ustawienia, a czasami aby "załatać" luki w składzie, trenują z nami zawodnicy z Młodej Ligi. W takiej sytuacji dużo do powiedzenia jeśli chodzi o swoją osobę ma Paweł Adamajtis. Teraz dużo spoczywa na jego barkach i mam nadzieję, że sobie poradzi.

Trzy porażki z rzędu

W tym roku podopieczni trenera Andrea Gardiniego z czterech spotkań wygrali tylko raz. W pierwszym meczu AZS sensacyjnie pokonał na wyjeździe Skrę Bełchatów 3:1. Później przyszły trzy porażki z rzędu: Zaksa Kędzierzyn-Koźle (0:3), Łuczniczka Bydgoszcz (1:3) oraz Jastrzębski Węgiel (1:3). Olsztyńscy akademicy najbardziej zaciętą konfrontację stoczyli właśnie w swoim ostatnim meczu z Jastrzębskim. Po dwóch przegranych partiach, AZS poprawił swoją grę i mógł nawet doprowadzić nawet do tie-breaku. Atak Pawła Woickiego w końcówce czwartego seta mógł dać Indykpolowi AZS zwycięstwo w tej partii. Rozgrywający nie trafił jednak w boisko. 

- Przez pierwsze dwa sety szukaliśmy odpowiedniego rytmu gry - zauważa siatkarz z Olsztyna. - Z powodu kontuzji dwóch podstawowych zawodników [Bartosza Bednorza oraz Brama van den Driesa - red.], zagraliśmy w innym składzie, co było nowością dla niektórych zawodników. Przez dłuższy czas byłem rezerwowym, a w ostatnim meczu zagrałem od samego początku. Dopiero w trzeciej partii zaczęliśmy walkę, ale całą bitwę niestety przegraliśmy.

I dodaje: - Nie ma sensu długo rozmyślać nad tym co było, lecz skupić się nad rzeczami, które się wydarzą. Porażki zostawiamy za sobą i idziemy dalej. To jest dla nas w tym momencie najważniejsza kwestia.

Wygrać przed własną publicznością

W pierwszej części tegorocznego sezonu PlusLigi, hala Urania stała się twierdzą nie do zdobycia. Każdy zespół, który przyjeżdżał do stolicy Warmii i Mazur musiał przełknąć gorycz porażki (m.in. Trefl Gdańsk). Druga część rozgrywek PlusLigi nie jest już tak udana dla "Indyków" - w obu spotkaniach rozgrywanych przed własną publicznością, AZS nie zdobył ani jednego punktu. Doskonałą okazją do rehabilitacji będzie niedzielne spotkanie z Cuprum Lubin (godz. 17.30). W pierwszym spotkaniu między tymi zespołami, lepsi okazali się gracze Gheorghe Cretu (byłego szkoleniowca olsztynian w latach 2010-2011), wygrywając pewnie 3:0.

- W Lubinie zawsze gra się ciężko - zauważa Marcin Waliński. - Wbrew pozorom Cuprum jest bardzo poukładaną drużyną, która wie czego chce. Dlatego to spotkanie będzie swoistą bitwą. Musimy wyjść na boisko i narzucić swój styl gry. Chcemy zrobić wszystko, aby po raz pierwszy w tym roku wygrać w Uranii.

Mecz Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin odbędzie się w hali Urania w niedzielę o godz. 17.30. Bilety w cenie 20zł oraz 10zł (ulgowe).

Spotkania 16 kolejki:

- niedziela: Indykpol AZS Olsztyn - Cuprum Lubin (godz. 17.30); - wtorek: Effector Kielce - Łuczniczka Bydgoszcz (18, transmisja w Polsat Sport); - środa: Lotos Trefl Gdańsk - AZS Częstochowa (17), Asseco Resovia Rzeszów - PGE Skra Bełchatów (18, Polsat Sport), MKS Będzin - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (18), Cerrrad Czarni Radom - AZS Politechnika Warszawska (18), BBTS Bielsko-Biała - Jastrzębski Węgiel (19).

PLUSLIGA

1. ZAKSA K.-K. 154144:8
2. Skra Bełchatów 153530:17
3. Resovia Rzeszów 153339:21
4. Trefl Gdańsk 142925:23
5. Jastrzębski Węgiel 152835:25
6. Cuprum Lubin 152836:26
7. Czarni Radom 152733:25
8. AZS OLSZTYN 152128:30
9. Łuczniczka 151821:32
10. AZS Politechnika 151421:36
11. Effector Kielce 151221:39
12. AZS Częstochowa 151117:38
13. BBTS B.-B. 141018:38
14. MKS Będzin 15512:42
Więcej o: