Sport.pl

W ciągu ostatniego roku odeszli z Cracovii i Wisły. Skorzystali?

Jeden trafił do reprezentacji Polski, inny grał przeciwko drużynie Zinedine'a Zidane'a, kolejny błyszczy w portalu społecznościowym.
Sprawdziliśmy, co słychać u piłkarzy, którzy w ubiegłym roku opuścili Cracovię i Wisłę. Dla kogo wyjazd z Krakowa był krokiem w przód, a kto rozpłynął się w przeciętności? W ciągu ostatniego roku odeszło ponad 20 piłkarzy. Pomijamy tych, którzy mecze oglądali głównie z trybun - jak Gerard Bieszczad czy Gracjan Horoszkiewicz - mamy listę 19 nazwisk (kolejność alfabetyczna).

Cracovia

Bartłomiej Dudzic

Na treningi do Nowego Sącza jeździ z Krakowa. W sierpniu był bohaterem meczu Sandecji z Dolcanem Ząbki (dwa gole i zwycięstwo 3:2), ale innymi spektakularnymi występami w I lidze nie może się pochwalić.

Przemysław Kita

W Cracovii przez chwilę zyskał miano superrezerwowego, bo kiedy wchodził na boisko, pod bramką rywala dużo się działo. Kto wtedy sądził, że Kita zrobi spektakularną karierę, się przeliczył. Jesienią miewał problemy z wywalczeniem miejsca w składzie II-ligowego Zniczu Pruszków. Jeden gol w 13 meczach to wynik, który ewidentnie nie rzuca na kolana.

Adam Marciniak

Miał zostać w Cracovii, bo było zielone światło od trenera, ale nie dogadał się z działaczami w sprawie przedłużenia kontraktu. Wyjechał na Cypr, do AEK-u Larnaka. Na początku nie mógł przyzwyczaić się do treningów w upale, ale potem było lepiej - jesienią w 13 meczach zdobył dwa gole. Ciągle żyje tym, co dzieje się w kraju, bo na Twitterze udziela się m.in. w sprawach politycznych. I nie przebiera w słowach. Adriana Zandberga nazwał komunistą, a z Ryszardem Petru wszedł w dyskusję i napisał: "Jeszcze się g... wysmarujcie, jak Kuźniar".

Tomislav Mikulić

Ewidentnie najlepsze lata ma za sobą. Po odejściu z Cracovii leczył kontuzję i przez pół roku szukał klubu. Trenował w HNK Rijeka, ale ostatecznie wylądował Slavenie Koprivnica, który walczy o utrzymanie w chorwackiej ekstraklasie. I nie ma pewnego miejsca w składzie (jesienią dziewięć występów). Niewykluczone, że znów zmieni klub, bo lokalne media piszą, że jest "jedną nogą poza klubem".

Dawid Nowak

Jeszcze nie odcierpiał kary za zażywanie niedozwolonego sterydu stanozololu. Nigdy nie przyznał się do winy i starał o skrócenie dyskwalifikacji, ale nic z tego - najwcześniej na boisko wróci jesienią. Na razie trenuje indywidualnie, czasem można go spotkać w ośrodku treningowym przy ul. Wielickiej. Jego powrót do Cracovii wcale nie jest nieprawdopodobny, bo trener Jacek Zieliński niedawno przyznał, że widziałby go w składzie.

Krzysztof Nykiel

Walczy z Zawiszą Bydgoszcz o awans do ekstraklasy. Jesienią zazwyczaj miał miejsce w pierwszym składzie, ale od działaczy usłyszał, że może sobie szukać innego klubu.

Armiche Ortega

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Po występach w Grecji i nieudanej przygodzie z Cracovią wrócił w rodzinne strony. Dwa tygodnie po rozwiązaniu umowy związał się z Baracaldo CF, drużyną z Segunda Division B (trzeci poziom rozgrywek w Hiszpanii). Gra regularnie, a pod koniec stycznia zdobył imponującego gola i trafił do jedenastki kolejki. Zagrał m.in. przeciwko rezerwom Realu, jeszcze wówczas prowadzonym przez Zinedine'a Zidane'a, oraz Valencii w Pucharze Króla.

Matko Perdijić

Mieszka w Chorzowie, więc latem z zadowoleniem przyjął ofertę z Zagłębia Sosnowiec. - Chciałem być blisko rodziny - tłumaczył. Jego drużyna bije się o awans do ekstraklasy, a w Pucharze Polski wyeliminowała... Cracovię, ale Chorwat przegrywa rywalizację o miejsce w bramce z Wojciechem Fabisiakiem. Jesienią zagrał dwa razy, i to wszystko. Wcześniej miał jeszcze epizod w Widzewie Łódź prowadzonym przez Wojciecha Stawowego.

Sławomir Szeliga

W sercu podobno ma tylko dwa kluby i kiedy jeden mu podziękował, drugi wyciągnął rękę. W Świlczy tuż pod Rzeszowem wybudował dom i razem z rodziną podjął decyzję, że pora na powrót do pobliskiej Stali (tu stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce). Jest gwiazdą drużyny, z którą walczy o awans do II ligi.

Mateusz Żytko

W Cracovii skończył w rezerwach, wśród kibiców budził skrajne emocje. Dziś z Pogonią Siedlce walczy o utrzymanie w I lidze. Kiedy był zdrowy, grał regularnie, ale pod koniec minionego roku doznał kontuzji ręki i mecze oglądał z trybun.

Wisła

Jean Barrientos

Urugwajczyk w Wiśle występował tylko pół roku. Latem wrócił do ojczyzny, gdzie grał w Racingu de Montevideo. W 15 meczach zdobył trzy gole i w styczniu przeniósł się do argentyńskiego Olimpo Bahia Blanca. Polskę wspomina nie najlepiej. - Adaptacja była trudna ze względu na język, klimat i zwyczaje. O godz. 17 robi się ciemno, a na ulicach nie ma żywej duszy - mówił w rozmowie z lanueva.com.

Osman Chavez

Ostatni mecz w Wiśle rozegrał w październiku 2013. Kolejny rok spędził na wypożyczeniu w chińskim Qingdao Jonoon. Do Krakowa ponownie zawitał poprzedniej zimy, ale tylko po to, by rozwiązać kontrakt. Wrócił do CD Platense w Hondurasie. W lipcu przeniósł się do innego klubu w ojczyźnie - Realu Espana. W tym sezonie zagrał już 17 razy. Od czasu do czasu błyszczy też w rodzimych mediach, jak wtedy, gdy opowiadał o życiu w Chinach. - Gdy byłem w supermarkecie, widziałem gotowe dania z żab i wężów - mówił na łamach "Diez".

Dariusz Dudka

Jego kontrakt z Wisłą wygasł latem i pomocnik wybrał ofertę Lecha Poznań. Tam - podobnie jak w Wiśle - łatał dziury w składzie. Występował jako stoper i defensywny pomocnik. W lidze, także z powodu kontuzji, rozegrał tylko sześć meczów. Za to aż dziewięć razy wystąpił w europejskich pucharach.

Łukasz Garguła

Latem po sześciu sezonach opuścił Kraków. Zatrudnienie znalazł w I-ligowej Miedzi Legnica, gdzie gra z Wojciechem Łobodzińskim, innym byłym piłkarzem Wisły. Obu łączy także wątek... korupcyjny.

Marko Jovanović

Jego kontrakt z Wisłą miał obowiązywać do czerwca 2016 roku. Klub rozwiązał jednak umowę już przed rokiem. Wcześniej przez kilkanaście miesięcy nie grał w piłkę. U obrońcy wykryto sarkoidozę i polscy lekarze nie chcieli wydać pozwolenia na grę. Latem podpisał jednak kontrakt z FK Vozvodac z serbskiej ekstraklasy. W 11 meczach zaprezentował się na tyle dobrze, że w styczniu trafił do Partizana Belgrad, mistrza kraju. A decyzję Wisły o zerwaniu kontraktu zaskarżył w FIFA. Zdaniem Mirko Poledicy, który prowadzi sprawę, klub będzie musiał wypłacić mu odszkodowanie.

Mariusz Stępiński

On najbardziej skorzystał na opuszczeniu Krakowa. Nie tylko dlatego, że Ruch Chorzów jest w tabeli piąty, a Wisła trzynasta. Z 11 golami na koncie jest najskuteczniejszym Polakiem w ekstraklasie. Tym zasłużył na powołanie od Adama Nawałki i cztery minuty w kadrze w sparingu z Islandią. Ma szansę na wyjazd na mistrzostwa Europy we Francji. Niedawno Lech proponował za niego milion euro, ale Ruch odrzucił ofertę.

Semir Stilić

Latem to jego odejścia przy Reymonta żałowali najbardziej. Bośniak przeniósł się do APOEL-u Nikozja. Na Cyprze gra z Mateuszem Piątkowskim, byłym piłkarzem Jagiellonii Białystok. Często jest rezerwowym, ale zagrał w czterech meczach Ligi Europy, m.in. z Schalke Gelsenkirchen. - Dobrze mi tutaj. Nie gram wiele, ale jestem zadowolony z życia - zaznaczał niedawno w rozmowie z oficjalną stroną Lecha.

Ostoja Stjepanović

Poprzedni sezon w Krakowie niemal w całości stracił z powodu kontuzji. W sierpniu podpisał kontrakt z serbskim OFK Belgrad. Jego zespół po jesiennych meczach zajmuje w lidze 14. miejsce, a pomocnik 14 meczami zapracował na transfer do AEL-u Limassol. 24 stycznia jego zespół grał z drużyną Stilicia, ale obaj byli piłkarze Wisły obserwowali mecz z ławki rezerwowych.

Tomasz Zając

Uważany za najzdolniejszego z mistrzów Polski juniorów z 2014 r. Wisła chciała go zatrzymać, ale latem odrzucił ofertę nowego kontraktu i na dwa lata związał się z Koroną Kielce. Dotąd nie zawojował ekstraklasy - wystąpił w 13 meczach, ale tylko cztery razy od pierwszej minuty.