Sport.pl

Woicki o kluczowej akcji: Myślami byłem przy tie-breaku

Atak Pawła Woickiego w końcówce czwartego secie meczu z Jastrzębskim Węglem mógł dać Indykpolowi AZS zwycięstwo w tej partii. Rozgrywający nie trafił jednak w boisko. - Zachowałem się tak, ponieważ myślami byłem już przy decydującej partii. To była moja wina, że przegraliśmy tego seta - przyznaje kapitan olsztyńskiej drużyny.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn odnieśli trzecią porażkę z rzędu w rozgrywkach PlusLigi. Podopieczni trenera Andrei Gardiniego nie sprostali siatkarzom Jastrzębskiego Węgla, przegrywając 1:3. Przez dwa sety dominowali jastrzębianie. Olsztynianie dali pokaz swoich umiejętności w trzeciej partii meczu, kiedy wygrali 25:18, a także w czwartej, kiedy przegrali dopiero na przewagi 33:35. - Ten mecz był dla nas bardzo trudny, zwłaszcza w trzecim secie, gdzie cały zespół zagrał bardzo źle - przyznaje Michał Masny, kapitan Jastrzębskiego. - W poprzednich partiach zagraliśmy całkiem przyzwoicie. Momentami bardzo się męczyliśmy, ale walczyliśmy o każdą piłkę. Byliśmy agresywni i to nam udało się wygrać emocjonującą końcówkę czwartego seta.

"Myślami byłem przy tie-breaku"

To właśnie ostatnia partia meczu dostarczyła kibicom najwięcej emocji. Oba zespoły od początku grały punkt za punkt, a o zwycięstwie zadecydowała końcówka. Bardzo blisko wygrania jej był AZS. Mając w górze piłkę setową, Paweł Woicki chciał zaskoczyć przeciwnika bezpośrednim atakiem, ale piłka wylądowała daleko poza obszarem gry. - Zachowałem się tak, ponieważ myślami byłem już przy decydującej partii - mówi kapitan AZS-u. - To była moja wina, że przegraliśmy tego seta. Nasi przeciwnicy zagrali bardzo konsekwentne spotkanie, nie odpuszczając żadnej piłki. My od początku staraliśmy się walczyć. Szukaliśmy odpowiedniego rytmu meczowego i w końcu udało nam się go znaleźć. Możemy być dumni z tego, że byliśmy drużyną, a każdy z nas dał coś pozytywnego od siebie. Pracujemy nad tym od sierpnia i udało nam się zbudować kolektyw.

Z powodu kontuzji w poniedziałkowym spotkaniu po stronie AZS-u nie mogli wziąć udział Bartosz Bednorz (uraz kolana) oraz Bram van den Dries (problem z kostką), który prawdopodobnie nie zagra już do końca sezonu. Jak przyznaje Mark Lebediew, szkoleniowiec gości, taka sytuacja wpłynęła na grę zespołu ze stolicy Warmii i Mazur. - Zdaję sobie sprawę z tego, że drużynie z Olsztyna ciężko grało się w tym spotkaniu - mówi trener Jastrzębian. - Między innymi dlatego przeczuwaliśmy, że możemy wygrać to spotkanie. Z wyjątkiem trzeciego seta, graliśmy dobrą siatkówką przez cały mecz. W czwartym secie przeżywaliśmy ciężkie momenty, ale pokazaliśmy charakter na parkiecie i dlatego wygraliśmy całe spotkanie.

"Próbowaliśmy podjąć walkę"

Dla olsztyńskich akademików przegrana z zawodnikami z południa naszego kraju była trzecią porażką z rzędu. Mimo niekorzystnego wyniku dla swojego zespołu, Andrea Gardini pozostaje optymistą. - Muszę przyznać, że moi zawodnicy próbowali podjąć walkę w tym spotkaniu - zauważa szkoleniowiec AZS-u. - Musieliśmy zmagać się z pewnymi problemami, co w pewnych momentach znacznie utrudniało nam grę. Czwartego seta, jak i całe spotkanie przegraliśmy z prostej przyczyny - popełnialiśmy proste błędy. Mam nadzieję, że w dalszej części sezonu będziemy walczyć tak, jak to było widać podczas spotkania z Jastrzębskim. Musimy być silni oraz waleczni, aby być w pełni skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej akcji.

Indykpol AZS Olsztyn - Jastrzębski Węgiel 1:3

Sety: 21:25, 20:25, 25:18, 33:35

Indykpol AZS: Woicki, Koelewijn, Zajder, Stoilović, Waliński, Adamajtis, Potera (libero) oraz Bieńkowski, Gulak, Zabłocki (libero)

Jastrzębski: Masny, Sobala, Boruch, Shafranovich, De Rocco, Muzaj, Popiwczak (libero) oraz Strzeżek, van Lankvelt, Gil

MVP: Maciej Muzaj

Spotkania 15. kolejki:

MKS Będzin - PGE Skra Bełchatów 0:3 (23:25, 19:25, 16:25), AZS Częstochowa - Cuprum Lubin 1:3 (18:25, 21:25, 25:20, 20:25), Cerrad Czarni Radom - Łuczniczka Bydgoszcz 3:1 (25:22, 23:25, 28:26, 25:16), BBTS Bielsko-Biała - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (19:25, 23:25, 25:27), AZS Politechnika Warszawska - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (18:25, 24:26, 22:25), Lotos Trefl Gdańsk - Effector Kielce 3:1 (25:23, 26:28, 25:23, 25:19), Indykpol AZS Olsztyn - Jastrzębski Węgiel 1:3 (21:25, 20:25, 25:18, 33:35).

PLUSLIGA

1. ZAKSA K.-K. 154144:8
2. Skra Bełchatów 153540:17
3. Resovia Rzeszów 153339:21
4. Trefl Gdańsk 142935:23
5. Cuprum Lubin 152836:26
6. Jastrzębski Węgiel 152835:25
7. Czarni Radom 152733:25
8. AZS OLSZTYN 152128:30
9. Łuczniczka 151821:32
10. AZS Politechnika 151421:36
11. Effector Kielce 151221:39
12. AZS Częstochowa 151117:38
13. BBTS B.-B. 141018:38
14. MKS Będzin 15512:24


Więcej o: