Bez niespodzianki w Bielsku-Białej. Asseco Resovia pewnie wygrywa z BBTS-em

W meczu 15 kolejki PlusLigi Asseco Resovia nie zawiodła i pewnie ograła na wyjeździe BBTS Bielsko-Biała 3:0. Najlepszym zawodnikiem meczu został świetnie spisujący się w bloku ?Dima? Paszycki. Teraz przez rzeszowianami dużo większe wyzwanie, bo już w przyszły weekend powalczą oni o Puchar Polski, którego w XXI wieku jeszcze nie zdobyli.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Początek tego roku siatkarze Asseco Resovii będą wspominać bardzo dobrze. Do soboty wygrali przecież wszystkie cztery styczniowe spotkania (trzy w PlusLidze i jeden w Lidze Mistrzów), w żadnym z nich nie tracąc nawet punktu. Mistrzom Polski pozwoliło to na awans na trzecie miejsce w ligowej tabeli i zbliżenie się do drugiej PGE Skry Bełchatów na dwa "oczka". To co najlepsze spotkało jednak rzeszowian w ubiegły czwartek i to wcale nie na siatkarskim parkiecie. W Luksemburgu Asseco Resovia otrzymała prawo organizacji turnieju finałowego Ligi Mistrzów. Final Four odbędzie się 16-17 kwietnia w krakowskiej Tauron Arenie, a jednym z jego czterech uczestników będą już na pewno mistrzowie Polski.

Dobrą styczniową passę, Asseco Resovia postanowiła kontynuować także w sobotę. W Bielsku Białej rzeszowianie zmierzyli się z tamtejszym BBTS-em i zgodnie z oczekiwaniami nie dali niżej notowanym rywalom żadnych szans. Mecz od kilkupunktowego prowadzenia (6:3) lepiej rozpoczęli co prawda podopieczni Krzysztofa Stelmacha, ale mistrzowie Polski rozkręcali się z akcji na akcję. W bloku po raz kolejny świetnie spisywał się Dmytro Paszycki, a w przyjęciu i w ataku nie zawodził Olieg Achrem. Kapitan Asseco Resovii dostał od Fabiana Drzyzgi w pierwszym secie cztery piłki i wszystkie z nich wykorzystał. Gospodarze z kolei po dobrym początku, spisywali się coraz słabiej i wraz z upływem czasu zaczęli popełniać coraz więcej prostych, niewymuszonych błędów. Od stanu 19:17 dla mistrzów Polski, siatkarze BBTS-u zupełnie stanęli. Bartosz Janeczek był blokowany, w ataku z krótkiej piłki w aut wyrzucił jeszcze Mateusz Sacharewicz i rzeszowianie szybko mogli cieszyć się ze zwycięstwa w inauguracyjnej partii 25:19.

Pierwszego seta mistrzowie Polski wygrali zdecydowanie, ale w dwóch kolejnych partiach było już bardziej nerwowo. Bielszczanie walczyli i sety numer dwa i trzy przegrywali różnicą tylko dwóch punktów. W drugiej odsłonie równo było od samego początku. Gospodarze ograniczyli liczbę własnych błędów, a na lewym skrzydle nieźle spisywał się duet przyjmujących Serhiy Kapelus- Marcin Wika. Na środku siatki dzielił i rządził jednak tego dnia środkowy Asseco Resovii, "Dima" Paszycki. Ukrainiec oprócz skutecznych bloków zaliczył też kilka ważnych wybloków, które pozwoliły rzeszowianom na skuteczną grę w kontrze. Druga partia to także lepsza dyspozycja mistrzów Polski w polu serwisowym. Podopieczni Andrzeja Kowala zepsuli w tym secie sześć serwisów, ale czterokrotnie bezpośrednio z zagrywki zapunktowali. Najlepiej w tym elemencie spisywał się Achrem, który w całym meczu "ustrzelił" rywali trzykrotnie. Najgorzej szło niespodziewanie Kurkowi. Atakujący Asseco Resovii zepsuł w sobotę pięć serwisów, nie zdobywając przy tym z zagrywki żadnego punktu. Mylili się jednak także bielszczanie i to właśnie ich pomyłka w polu serwisowym zakończyła drugiego seta, którego siatkarze Andrzeja Kowala wygrali 25:23.

Zwycięstwo w kolejnym, trzecim secie znowu rozstrzygnęło się w samej końcówce. Przez chwilę zdawało się, że gospodarze sprawią niespodziankę, bo prowadzili już 23:21. BBTS znowu pogrążyły jednak własne błędy. Bielszczanie zepsuli dwie kolejne zagrywki, a na dodatek przez rzeszowski "mur" nie był w stanie przedrzeć się Bartosz Janeczek. Najpierw atakującego BBTS-u zatrzymał Rusell Holmes, a kilka minut później przeszkodą nie do przejścia okazał się Olieg Achrem. Kapitan Asseco Resovii zakończył tym samym trzeciego seta, którego rzeszowianie wygrali na przewagi 27:25. W całym meczu mistrzowie Polski triumfowali 3:0, dopisując kolejne trzy punkty do swojego ligowego konta.

Teraz siatkarze Andrzeja Kowala muszą na chwilę zapomnieć o PlusLidze, bo już w przyszły weekend czeka ich we Wrocławiu walka o Puchar Polski. W turnieju finałowym weźmie udział sześć najlepszych drużyn PlusLigi po pierwszej rundzie fazy zasadniczej, oraz dwie drużyny pierwszoligowe, które przeszły przez eliminacje. W ćwierćfinale Asseco Resovia zmierzy się w piątek z GKS-em Katowice.

BBTS BIELSKO-BIAŁA0
ASSECO RESOVIA3
Sety: 19:25, 23:25, 25:27

BBTS: Janeczek, Kapelus, Krulicki, Sacharewicz, Wika, Pilarz oraz Lewis (libero), Kwasowski

Asseco Resovia: Holmes, Kurek, Jaeschke, Achrem, Drzyzga, Paszycki oraz Ignaczak (libero), Witczak, Penczew, Dryja

MVP: Dmytro Paszycki



Zdjęcie Adidas Buty siatkarskie Essence 11 W B40752 Zdjęcie Mizunio buty siatkarskie Wave Rally 4 09KV39124 Zdjęcie MIZUNO BUTY SIATKARSKIE WAVE LIGHTNING Z V1GA150014
Adidas Buty siatkarskie Ess... Mizunio buty siatkarskie Wa... MIZUNO BUTY SIATKARSKIE WAV...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info