Arka Gdynia chce wypożyczyć skrzydłowego Pogoni

Trener Pogoni Szczecin, Czesław Michniewicz nie zabrał na zgrupowanie do Turcji Karola Danielaka. Dał tym samym sygnał, że skrzydłowy nie jest mu potrzebny.
Boki pomocy były największą bolączką Dumy Pomorza w rundzie jesiennej, czego konsekwencją jest zimowa rewolucja na tych pozycjach. Z klubem rozstali się już Patryk Małecki oraz Takuya Murayama, a następnym w kolejce jest właśnie Danielak. W ich miejsce zakontraktowano reprezentanta Węgier - Adama Gyurcso, a krok od parafki na umowie jest także zawodnik z Wybrzeża Kości Słoniowej, Ismael Kam Traore.

Pójdzie drogą Zwolińskiego?

Michniewicz na pierwsze zgrupowanie do Pogorzelicy zabrał ponad trzydziestu zawodników. Wiadomo było, że na decydujący obóz do Turcji poleci już tylko 25, ale nikt nie spodziewał się, że w samolocie zabraknie miejsca akurat dla Danielaka. 24-latek w pierwszym sparingu z Arkonią Szczecin był nawet kapitanem i wydawało się, że trener szuka mu nowej pozycji na boku obrony. Okazało się jednak, ze wychowanek Jaroty Jarocin okazał się największym przegranym ostatnich tygodni i pogrzebała go zapewne dobra postawa testowanego Traore.

Danielak został w Szczecinie i wiosną nie ma raczej szans na granie w ekstraklasie. W związku z tym najprawdopodobniej trafi gdzieś na wypożyczenie. Najbliżej mu do Arki Gdynia. Pierwszoligowiec poszukuje skrzydłowego, a zawodnik Pogoni spełnia większość kryteriów postawionych prze trenera Grzegorza Nicińskiego. Swego czasu żółto-niebiescy wypożyczyli już jednego zawodnika ze Szczecina - Łukasza Zwolińskiego. Napastnik tamtego okresu nie wspomina jednak najlepiej.

Danielak się zastanawia

W Gdyni na razie nabierali wody w usta i sprawy nie komentują. Głos zabrał jednak sam Czesław Michniewicz, z którym skontaktowali się koledzy z portalu trojmiasto.sport.pl.

- Jest temat. Z naszej strony jest zgoda, jedynie Danielak jeszcze się zastanawia - krótko komentuje szkoleniowiec Pogoni.

Skrzydłowy w granatowo-bordowych barwach rozegrał jak na razie 22 spotkania na poziomie ekstraklasy. Nie strzelił żadnej bramki, zasłużył się jedynie wywalczeniem rzutu karnego w wiosennym meczu z Wisłą Kraków. Jego kontrakt z Pogonią obowiązuje do 30 czerwca 2017 roku.