Siatkarki Impelu Wrocław w grze o Ligę Mistrzyń

Siatkarki Impelu Wrocław zagrają dziś z Telekomem Baku. Stawką jest awans do najlepszej dwunastki Ligi Mistrzyń.
W 2016 roku siatkarki Impelu Wrocław imponują doskonałą formą. Drużyna rozegrała trzy mecze i wszystkie wygrała. Ale nie liczba wygranych pojedynków robi wrażenie. Ważniejsze jest to, iż wrocławianki triumfowały w dwóch kluczowych meczach - najpierw w Lidze Mistrzyń z niemieckim Dresdner SC na wyjeździe, a później w hicie Orlen Ligi z Chemikiem Police na własnym parkiecie.

Wygrana 3:1 z Dresdner SC spowodowała, że Impel pozostał w grze o awans do najlepszej dwunastki walczących w elitarnej Lidze Mistrzyń. I ma ogromne szanse na awans. A wygrana 3:2 z niepokonanym w tym sezonie w lidze Chemikiem wzmocniła drużynę psychicznie i pokazała, iż niedawna zmiana trenera była potrzebnym i słusznym posunięciem.

Włoski trener Nicola Negro nie potrafił wykorzystać dużego potencjału siatkarek - w efekcie Impel często zawodził, grał poniżej swoich możliwości. O ile dymisja Negro nie była zaskoczeniem, o tyle nominacja jego następcy wywołała jednak pewną konsternację. Wszystko dlatego, że nowym szkoleniowcem został prezes klubu Jacek Grabowski.

Sytuacja zaskakująca, ale w trzech meczach Grabowski udowodnił, że dokonał trafnego posunięcia, mianując siebie trenerem zespołu. Opanował kryzys i pokazał, że Impel tego sezonu jeszcze nie spisał na straty. Mało tego, wrocławski zespół może się liczyć w walce o najwyższe cele w kraju oraz dokonać historycznego wyczynu i w Lidze Mistrzyń awansować do kolejnej fazy rywalizacji.

Po meczu z Chemikiem Grabowski komplementował swoje siatkarki.

- Zespół pokazał charakter i wolę walki. Mamy doskonałe zawodniczki, które chcą i potrafią wygrywać. Na pewno chcielibyśmy podążać tą drogą. Dla mnie wynik jest sprawą drugorzędną. Najważniejsze jest, że zespół wyszedł na boisko i pokazał, że chce wygrać. To była piękna siatkówka - komentował Grabowski.

Teraz drużynę trenera Grabowskiego czeka kolejne ważne zadanie. W ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzyń Impel zmierzy się we Wrocławiu z Telekomem Baku. Impel musi ten mecz wygrać, aby awansować do najlepszej dwunastki Ligi Mistrzyń. Do awansu potrzebne jest również potknięcie bezpośredniego rywala wrocławianek - Dresdner SC. Niemiecka drużyna gra na wyjeździe z najsilniejszym zespołem naszej grupy - Fenerbahce Stambuł, który na razie nie przegrał żadnego meczu.

- Przed nami mecz z Telekomem. Chciałabym, by wygrana pozwoliła nam zagrać w play-off Ligi Mistrzyń. Natomiast siatkówka to jest sport i nikt przed meczem nie wie, jakie scenariusze są nam pisane. Liczę na doping publiczności i to, że sprawimy kolejną radość kibicom - mówi Lenka Dürr, siatkarka Impelu.

Mecz Impelu z Telekomem zostanie rozegrany w środę o godz. 20.30 w hali Orbita. Bilety w serwisie KupBilet.pl oraz w punktach stacjonarnych STS i EMPiK.

1. Fenerbahce51415:3
2. Dresdner SC5711:10
3. Impel578:10
4. Baku524:15