Pszczółki nadal groźne. Nie dały Widzewowi najmniejszych szans

Koszykarki Pszczółki AZS UMCS wygrały drugi mecz z rzędu. Na własnym parkiecie lublinianki nie dały najmniejszych szans Widzewowi Łódź. Najskuteczniejszą zawodniczką w szeregach akademiczek była Jashmin Player, która zdobyła 19 punktów.
Było to drugie zwycięstwo zespołu trenera Krzysztofa Szewczyka z rzędu. Przed tygodniem Pszczółki pokonały w Siedlcach MKK. Teraz przystępowały do spotkania z łodziankami w roli zdecydowanego faworyta, tym bardziej, że w pierwszej rundzie Widzew przegrał z nimi u siebie 75:92. Dodatkowego smaczku temu spotkaniu dodawało to, że w barwach rywalek wystąpiła Angel Robinson, która w ubiegłym sezonie broniła barw drużyny lubelskiej. Amerykanka była wyróżniającą się postacią swojego zespołu, ale krzywdy dawnym koleżankom z AZS UMCS nie zrobiła.

Początek meczu był wyrównany i nawet w 3. minucie - po trafieniu Marty Urbaniak - drużyna łódzka wygrywała 6:5, ale było pierwsze i ostatnie prowadzenie Widzewa w tym meczu. Potem inicjatywa należała już do gospodyń, które wygrały pierwszą kwartę 21:18.

W kolejnej odsłonie dystans stopniowo się zwiększał. W 25. min., po trójce Dominiki Owczarzak, akademiczki prowadziły 30:21. Przewaga stale rosła i tuż przed przerwą po celnym rzucie zza linii 675 cm Leah Metcalf wynosiła już 13 punktów. Zmniejszyła ją nieco Aleksandra Kaja - i po pierwszej połowie Pszczółka wygrywała 44:33.

Łodzianki nie zamierzały się jednak poddawać i po zmianie stron energicznie przystąpiły do odrabiania strat. Celowały w tym głównie Aija Brumermane i Urbaniak. To po ich akcjach przewaga drużyny lubelskiej stopniała do czterech punktów (44:40). Wprawdzie gospodynie znowu odskoczyły, ale koszykarki Widzewa grały bardzo ambitnie i w 24. min. Brumermane doprowadziła do remisu (47:47). Od tego momentu jednak zespół trenera Piotra Rozwadowskiego ogarnęła totalna niemoc w ataku i do końca kwarty łodzianki rzuciły zaledwie dwa punkty. Skrzętnie to wykorzystały gospodynie, które przed ostatnią częścią meczu prowadziły 63:49.

Wprawdzie w czwartej kwarcie drużyna łódzka próbowała zmniejszyć straty, ale nie na wiele się to zadało, bo dobrze dysponowane Pszczółki jeszcze zwiększyły dystans i wygrały różnicą 23 punktów.

Za tydzień w rozgrywkach TBLK nastąpi przerwa, a to z tej racji, że w Lublinie zostanie rozegrany Final Six Pucharu Polski Kobiet, w którym oczywiście wystąpią koszykarki Pszczółki AZS UMCS.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Pszczółka AZS UMCS 79

Widzew Łódź 56

Kwarty: 21:18, 23:15, 19:16, 16:7

Pszczółka AZS UMCS: Jhasmin Player 19, Drey Mingo 14 (2), Leah Metcalf 10 (2), Dominika Owczarzak 9 (2), Agnieszka Makowska 0 oraz Olivia Szumełda-Krzycka 12 (1), Marta Jujka 7, Kateryna Dorogobuzowa 6, Kinga Piędel 2, Dominika Duraj, Dominika Poleszak.

Widzew: Brumermane 14, Adamowicz 10 (1), Robinson 8, Urbaniak 8 (2), Niedzielska 6 oraz Crook 6, Kaja 2, Kenig 2, Bujniak, Paranowska, Wajler.