Sławomir Szmal: Właśnie się dowiedziałem, że to pierwsze zwycięstwo nad Francją od 20 lat

- Zwycięstwo cieszy, ale już powoli o nim zapominamy - podkreśla Sławomir Szmal, jeden z bohaterów meczu z Francją.
Polacy kończą fazę wstępną mistrzostw Europy z kompletem zwycięstw. Francję pokonali 31:25. - Właśnie się dowiedziałem, że po raz ostatni wygraliśmy z Francją 20 lat temu. To bardzo cieszy. Ale powoli już zapominamy o tym meczu i staramy się skupić na kolejnej fazie. Teraz będziemy robić wszystko, by jak najlepiej przygotować się do meczu z Norwegią [23 stycznia - przyp. red.] - mówi Szmal.

Polacy trafili do grupy z Norwegią, Białorusią i Chorwacją. Jak bramkarz naszej reprezentacji ocenia rywali? - Z Norwegią graliśmy podczas przygotowań do mistrzostw świata w Katarze i przegraliśmy. To młody zespół, gra szybką piłkę. Kilku zawodników występuje w Bundeslidze, a to znaczy o ich jakości. Białoruś? Cieszę się, że dostała się do fazy zasadniczej, bo pracuje tam trener, który prowadził mnie w Niemczech. A w reprezentacji Chorwacji mam kilku kolegów, z którymi gram do dziś. To doświadczony zespół, który zawsze walczy o najwyższe cele. W Katarze udało się nam z nimi wygrać, ale to o niczym nie świadczy - ocenia Szmal.

Kamil Syprzak relacjonuje mistrzostwa Europy na Snapchacie Sport.pl!




Czy Polska zdobędzie mistrzostwo Europy?